Radosław M. trafi na oddział zamknięty?

/ pixabay.com/CC0/WilliamCho

  

Toruńska prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania karnego wobec 30-letniego Radosława M., podejrzewanego o rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. Biegli w toku śledztwa wykazali, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną, co skutkuje tym - jak wykazuje prokuratura - że miał on zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Zamiast za kratki, miałby trafić na zamknięty oddział psychiatryczny.

Śledczy ustalili, że Radosław M. od kwietnia 2009 r. do marca 2018 r., w Toruniu, w warunkach czynu ciągłego, przy wykorzystaniu sieci internetowej oraz aplikacji do wymiany plików zainstalowanej na posiadanym komputerze, posługując się określonym nickiem, rozpowszechniał ponad 6.000 plików graficznych i video zawierających treści pornograficzne z udziałem małoletnich, w tym związanych z posługiwaniem się zwierzęciem, popełniając tym samym czyn zabroniony z art. 202 § 3 kk w zw. z art. 12 kk, za co grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego wyjaśnił między innymi, że „hurtowo” ściągał z Internetu różnego rodzaju pornografię „zwykłą”, a tylko raz i to przypadkowo, pobrał plik z pornografią dziecięcą, ale po uświadomieniu sobie tego, zaraz go usunął. Wyjaśnienia podejrzanego pozostają w opozycji do pozostałych dowodów, w tym zwłaszcza do zawartości zabezpieczonych nośników pamięci oraz treści ekspertyzy biegłego z zakresu informatyki, a także z zasadami logiki i doświadczenia życiowego

- informuje Andrzej Kukawski z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Radosław M., z uwagi na uzasadnione wątpliwości śledczych co do poczytalności, został poddany badaniom przez biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną.

- Skutkuje to stwierdzeniem, że miał on zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. W śledztwie uzyskano ponadto opinie sądowo – seksuologiczne, z których wynikało, że podejrzany ma zaburzenia preferencji seksualnych pod postacią pedofilii. Zdaniem biegłych, jeśli Radosław M. dopuścił się zarzucanego mu czynu, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni taki sam lub podobny czyn w przyszłości, a nadto, że zachodzi konieczność orzeczenia wobec niego środka zabezpieczającego pod postacią terapii dla preferencyjnych sprawców przestępstw przeciwko wolności seksualnej, która winna się odbyć w psychiatrycznym oddziale zamkniętym

- dodaje Kukawski.

Wniosek prokuratora o umorzenie postępowania karnego i zastosowanie środka zabezpieczającego pod postacią terapii na oddziale zamkniętym rozpozna Sąd Rejonowy w Toruniu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: torun.po.gov.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Pandemia koronawirusa... ciosem zadanym globalizacji. Teraz widać plusy państw narodowych

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Publicyści zastanawiają się na łamach francuskiej prasy nad zmianami w zbiorowej mentalności, spowodowanymi ich zdaniem panującą obecnie pandemią koronawirusa. Oceniają, że stała się ona ciosem zadanym ideologii globalizacji.

Niebezpieczeństwo przywraca charakter narodowy – napisał w dodatku publicystycznym „Vox” dziennika „Le Figaro” kanadyjski filozof Mathieu Bock-Cote. Przeciwstawia się on „przekonaniu zglobalizowanych elit”, jakoby „ludzkość weszła w proces nieodwracalnego zjednoczenia”.

Według tego rozumowania odpowiedź na globalną klęskę, jaką jest koronawirus, może być tylko globalna, a jednoczenie się ludzi wokół ich państw narodowych to „godne potępienia zamknięcie się w sobie” – pisze filozof. Tłumaczy, że jest to „wizja odcieleśnionej ludzkości”, zakładająca, że „by rozwiązać wszelkie problemy, wystarczy, by wymienne między sobą kraje podporządkowały się wszechświatowym ekspertom”.

[polecam:https://niezalezna.pl/321244-von-der-leyen-chwali-polske-za-solidarnosc-europa-wrocila-pisze-odpowiedzial-jej-premier-morawiecki]

Jego zdaniem – podzielanym przez wielu publicystów, socjologów i ekonomistów – obecny kryzys nie jest wyłącznie sanitarny, ale kwestionuje cały system globalizacji.

Filozof przyznaje, że „międzynarodowa współpraca naukowa jest niewątpliwie bardzo pożyteczna, ale błędem byłoby myślenie, że te same rozwiązania dobre będą dla wszystkich narodów i że nie warto zatrzymywać się nad specyfiką każdego z nich”.

Globalizacja nie zacięła się z powodu złośliwości nacjonalistów, ale z powodu niemożliwej do zredukowania różnorodności rodzaju ludzkiego, a próby zamknięcia go w jednej wspólnocie politycznej muszą doprowadzić do chaosu

– pisze Bock-Cote.

Zamykając ludzi w globalnej klatce, okalecza się ich. Lekceważenie ich pobudek, ich pradawnych odruchów i ich zbiorowej psychologii prowadzić musi do złego rządzenia. Można próbować odbudowy wieży Babel, ale zawsze skończy się to jej rozpadnięciem w gruzy

 – ostrzega filozof.

[polecam:https://niezalezna.pl/321210-spadek-dobowej-liczby-zgonow-w-hiszpanii-ogolny-wzrost-do-12-418-ofiar]

Według specjalizującej się w socjologii sztuki prof. Nathalie Heinich w niedzielno-poniedziałkowym numerze dziennika „Le Monde” niemal jednomyślna zgoda Francuzów na zamknięcie, mające spowolnić epidemię w ich kraju, „ukazuje, jakim złudzeniem była wiara we wszechmoc jednostki, i na pierwszy plan wysuwa pojęcie interesu ogółu”.

Jej zdaniem Francuzi znoszą obecną sytuację, gdyż wykorzystywana w niej argumentacja zwraca się do „naszego poczucia odpowiedzialności”. „Wymaga się od nas, jakże słusznie, byśmy zachowywali się jak dorośli, to znaczy jak istoty świadome tego, że nasze postępowanie może korzystnie lub szkodliwie oddziaływać na naszych bliźnich” – pisze socjolożka.

Dzięki kryzysowi (wywołanym przez pandemię) koronawirusa wielu naszych rodaków zrozumiało, że żaden z nich nie jest alfą i omegą swego życia, że ponad jednostkowym interesem jest coś o wiele cenniejszego, coś, co nazywa się interesem ogółu albo wspólnym dobrem

 – wywodzi Heinich.

„Zamknięcie zmusza nas do relatywizacji własnych pragnień i do nastawienia się na przyszłość. To dokładnie to, czego uczy się dzieci, by ułatwić im wejście w dorosłość, to znaczy w cywilizację” – tłumaczy.

Obecny kryzys prowadzi do „kresu iluzji o wszechmocy indywidualnej, do końca ułudy, jakoby swoboda jednostki była ostatecznym celem. (…) Zamknięci w domach możemy sobie wreszcie zdać sprawę z tego, że istnieje bezwzględna konieczność, by ponad liberalizm ekonomiczny (prawicowy) i liberalizm libertyński (lewicowy) cenić republikański koncept obywatelstwa, w którym wspólne dobro większą ma wagę niż suma swobód indywidualnych. Wspólne dobro, które łączy nas nie tylko z naszymi bliskimi, ale ze wszystkimi współobywatelami, a nawet ze wszystkimi mieszkańcami naszego nieszczęsnego globu” – podsumowuje Heinich.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts