Problemy rosyjskiego miliardera. Właściciel klubu AS Monaco usłyszał zarzuty

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Rosyjski miliarder, właściciel klubu piłkarskiego AS Monaco Dmitrij Rybołowlew usłyszał dziś prokuratorskie zarzuty. Sprawa dotyczy wykorzystywania kontaktów z ministrem sprawiedliwości Monako w sporze ze szwajcarskim marszandem Yves'em Bouvierem - poinformowała AFP.

Jak pisze AFP, która powołuje się na źródła prokuratorskie, zarzuty postawiono także trzem innym osobom związanym z tą sprawą - szwajcarsko-ukraińskiej adwokatce właściciela Monaco Tetianie Bershedzie oraz żonie i synowi byłego ministra sprawiedliwości Monako Phillippe'a Narmino.

Miejscowa prokuratura nie podała, jakie konkretnie zarzuty zostały postawione czwórce podejrzanych, którzy zostali następnie zwolnieni z aresztu i poddani nadzorowi sądowemu.

Rybołowlew został zatrzymany we wtorek. Jego prawnik Thomas Giaccardi tłumaczył, że aresztowanie Rosjanina ma związek z "wykorzystywaniem telefonu komórkowego przez jego adwokata". Według agencji AFP chodzi o telefon Tetiany Bershedy, w którym mają być dowody na płatną protekcję oligarchy.

Rybołowlew znany jest m.in. z tego, że przez kilka lat kupował cenne dzieła sztuki, w czym pomagał mu znany szwajcarski marszand Yves Bouvier. W styczniu 2015 roku rosyjski oligarcha oskarżył Szwajcara o oszustwa i zawyżanie cen arcydzieł, za co Bouvier został aresztowany, a następnie postawiony przed sądem.

Rybołowlew z kolei podejrzewany jest o to, iż do postawienia Bouviera przed sądem doszło dzięki zażyłym kontaktom Rosjanina z byłym ministrem sprawiedliwości Monako Phillippe'em Narmino, którego oligarcha miał zapraszać do swojej rezydencji "La Belle Epoque", dawać mu prezenty i fundować wystawne kolacje.

Phillippe Narmino po ujawnieniu tych faktów przez francuską prasę podał się do dymisji, ale jego relacje z Rosjaninem zostały zarejestrowane na telefonie komórkowym Tetiany Bershedy. Tam też podobno były dowody na kontakty Rybołowlewa z miejscową policją, dzięki którym Yves Bouvier miał zostać aresztowany.

Według magazynu "Forbes" Rybołowlew jest jednym z najbogatszych Rosjan. W 2008 roku kupił m.in. od obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa rezydencję w Palm Beach na Florydzie. Trzy lata później przejął większość udziałów w klubie AS Monaco, w którym udziałowcami są również władający księstwem Monako członkowie rodziny Grimaldi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Głódź apeluje: "Jeśli się bijemy w piersi, to najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze"

Abp Sławoj Leszek Głódź / Fotomag/Gazeta Polska

  

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne – mówił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w „Gościu Wiadomości". Podkreślił, że zabójstwo Pawła Adamowicza to „wydarzenie bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach”.

Metropolita zaznaczył, że czas przed pogrzebem prezydenta Gdańska jest „wezwaniem dla wszystkich do miłości, pokoju, zgody, rachunku sumienia, a nade wszystko, do uderzenia się we własne piersi”. [polecam:https://niezalezna.pl/254646-sejm-uczcil-pamiec-pawla-adamowicza-minuta-ciszy-schetyna-zegnamy-kolege-i-przyjaciela]

Ciszej nad tą trumną. Mamy dość wojen, zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Trzeba nam solidarności, spokoju, miłości. Trzeba zacząć od prostych słów, o których mówił papież Franciszek: dziękuję, proszę, przepraszam

– mówił abp Głódź.

Zwrócił również uwagę, że „prezydent Adamowicz ostatnie przesłanie skierował pod znakiem: dzielmy się dobrem, szukajmy dobra”. 

I z tym gestem wzniesionej ręki ze światłem do nieba, zakończył życie. Ale to jego przesłanie pozostaje dzisiaj jego testamentem dla nas wszystkich

– powiedział arcybiskup. 

Abp Głódź przypomniał, że rodzina zamordowanego prezydenta prosi, aby nie eskalować napięcia.

Wierzymy, że dobro jednak zwycięży to zło. Nie możemy bazować na negacji, bo negacja zawsze rodzi negację. Ona nie jest twórcza. I jeśli się bijemy w piersi, najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze

– mówił. 

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne

– zauważył hierarcha.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl