Nawet lewicowcy krytykują decyzję HGW! Zakaz Marszu Niepodległości to dla niej cios wizerunkowy

Hanna Gronkiewicz-Waltz / fot. Aleksiej Witwicki

  

Hanna Gronkiewicz-Waltz zakazała Marszu Niepodległości w dniu 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Ta skandaliczna decyzja spotkała się z krytyką wielu środowisk politycznych. Do przeciwników zakazywania legalnych zgromadzeń dołączyli się także politycy z lewicowych ugrupowań. Wielu Polaków deklaruje: i tak przyjedziemy do Warszawy!

Decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz spotkała się nie tylko z krytyką ze strony środowisk narodowych i prawicy. Również Piotr Misiło z Nowoczesnej stwierdził, że nie jest to dobra decyzja.

Niespodziewanie dołączyła do niego także lewicowa działaczka Barbara Nowacka. Ona także twierdzi, że zakaz nie jest w tej kwestii rozsądnym rozwiązaniem.

Poseł Wolnych i Solidarnych Adam Andruszkiewicz zaapelował o to, by 11 listopada w Warszawie pojawiło się jak najwięcej Polaków.

Z kolei poseł PiS Krystyna Pawłowicz uznała, że Gronkiewicz-Waltz po prostu prowokuje Polaków.

Cenną uwagę wtrąciła dziennikarka Ewa Stankiewicz. Zapowiedziała, że weźmie udział w Marszu Niepodległości i nie przeszkodzi jej w tym decyzja HGW w porozumieniu z prezydentem-elektem Rafałem Trzaskowskim. 

Z kolei prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz sfotografował się... ze słynnym znakiem graficznym, z którym paradują często zwolennicy "totalnej opozycji". "KONSTYTUCJA" - taki widnieje na nim napis, a Bąkiewicz przypomina, że HGW swoją decyzją złamała prawo.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiary wybuchu były silnie napromieniowane. Lekarze rosyjskiego szpitala nic o tym nie wiedzieli

Zdjęcie ilustracyjne / torange.biz

  

Personel obwodowego szpitala klinicznego w Archangielsku nie był poinformowany, że przywiezione tam ofiary wybuchu na wojskowym poligonie są silnie napromieniowane i należy zadbać, by nie szerzyły dalej skażenia - podał wczoraj dziennik "Moscow Times". Lekarze wiedzieli jak postępować w takich wypadkach, lecz nie zostali poinformowani, z czym mają do czynienia. - Nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę - powiedział lekarz z Archangielska.

Co najmniej 60 lekarzy i innych pracowników medycznych, którzy mieli styczność z ofiarami, przewieziono drogą lotniczą do Moskwy, by w trybie pilnym poddać ich badaniom. W tkance mięśniowej jednego z lekarzy wykryto - będący produktem rozszczepiania paliwa nuklearnego uran-235 - radioaktywny izotop cez-137, ale "nie poinformowano go, jaka jest ilość lub koncentracja tego izotopu" - ujawnia gazeta.

8 sierpnia szpital w Archangielsku przyjął trzech nagich i owiniętych przezroczystą folią mężczyzn, których przedstawiono jako ofiary bliżej nieokreślonego "promieniotwórczego wybuchu". Nie wyjaśniono jednak, o co należy zadbać przy udzielaniu im pomocy.

Cała komputerowa dokumentacja dotycząca tej sprawy została wymazana przez przybyłych następnego dnia do szpitala oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Dwaj z trzech poszkodowanych zmarli w drodze na lotnisko, skąd mieli być przetransportowani do Moskwy. FSB poleciła wszystkim osobom uczestniczącym w ratowaniu napromieniowanych, by podpisały zobowiązanie, że nie ujawnią niczego na ten temat - podał "Moscow Times", powołując się na źródła medyczne.

"Upłynęły 33 lata i nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę"

- powiedział gazecie lekarz z Archangielska, nawiązując do maskowania rzeczywistych rozmiarów katastrofy nuklearnej w Czarnobylu.

[polecam:https://niezalezna.pl/283322-rosatom-wyjasnia-przyczyny-eksplozji-to-byl-zbieg-okolicznosci]

"Ekspozycji na cez-137 łatwo uniknąć - wystarczy tylko dokładnie umyć pacjenta. Jednak lekarze zostali narażeni na promieniowanie, gdyż nie powiedziano im, co się stało"

- podkreślił w rozmowie z "Moscow Times" pracujący na Uniwersytecie Leicester specjalista w dziedzinie ochrony radiologicznej Yuri Dubrova.

Według oficjalnych informacji, 8 sierpnia na poligonie rosyjskiej marynarki wojennej koło wioski Nionoksa nad Morzem Białym wybuchł zasilany energią jądrową silnik rakietowy, powodując śmierć pięciu uczestniczących w jego wypróbowywaniu ekspertów przemysłu zbrojeniowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl