Rasistowskie pobicie w Łodzi

Policja / twitter.com/screenshot/@malopolskaPolicja

  

Policjanci z Łodzi zatrzymali czterech mężczyzn w wieku 20-22 lat, którzy podejrzani są o pobicie na tle narodowościowym trzech obywateli Indii oraz naruszenie nietykalności cielesnej obywatela Ukrainy. Grozi im nawet 5 lat więzienia.

Jak poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Łodzi Marcin Fiedukowicz, trzech mężczyzn narodowości hinduskiej zostało zaatakowanych 27 października na jednej z łódzkich ulic, w pobliżu hostelu, gdzie mieszkali.

Czterej pijani mężczyźni najpierw obrzucili obcokrajowców wulgarnymi wyzwiskami, związanymi z ich przynależnością rasową, a następnie zaczęli bić.

Podczas awantury z hostelu wyszedł obywatel Ukrainy, który usłyszał krzyki, został odepchnięty przez jednego z napastników. Ucierpiał też przypadkowy przechodzień, który chciał nagrać awanturę telefonem komórkowym - gdy jego działania zobaczył jeden z agresorów, uderzył go pięścią w twarz.

Policjanci - na podstawie analizy zebranego materiału - m.in. przesłuchań świadków i nagrań monitoringu - ustalili tożsamość czterech mężczyzn w wieku 20-22 lata, których zatrzymano 5 i 6 listopada.

Przyznali się do napaści na obywateli Indii, a nawet wyrazili skruchę i chęć przeproszenia pokrzywdzonych, twierdząc, że ich zachowanie spowodowane było dużą ilością wypitego alkoholu.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące pobicia na tle narodowościowym, a jeden z nich dodatkowo odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej na tle narodowościowym obywatela Ukrainy oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu polskiego przechodnia.

Mężczyźni byli wcześniej notowani za podobne przestępstwa, dlatego grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zadecyduje prokurator.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy: rekordowy przerzut heroiny

/ Drug Enforcement Agency, Unknown [Public domain]

  

Niemiecka służba celna poinformowała o wykryciu na granicy niemiecko-polskiej, we Frankfurcie nad Odrą, 670 kg heroiny. Podkreślono, że jest to największa partia tego narkotyku, jaką kiedykolwiek przechwycono w Niemczech.

Próbę przemytu udaremniono w nocy z 31 maja na 1 czerwca. Rzecznik niemieckiej służby celnej ujawnił, że heroina, którą próbowano przemycić w ciężarówce, znajdowała się w opakowaniach Turkish Delight (rodzaj słodyczy). Prawdopodobnie pochodziła z regionu Afganistanu, Iranu i Iraku i miała zostać dostarczona do Belgii.

Dziennik "Berlinet Morgenpost" pisze w wydaniu internetowym, że ciężarówka na gruzińskich numerach rejestracyjnych jechała z Kirgistanu, a kierowcą był Turek. Został zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym.

"Berlinetr Morgenpost" zwraca uwagę, że ciężarówka, której towar był zadeklarowany jako Turkish Delight, była wcześniej kontrolowana przy wjeździe na terytorium Unii Europejskiej, na granicy między Białorusią i Litwą, ale była to tylko kontrola wyrywkowa, podczas której nie wykryto heroiny.

Dziennik pisze, że na granicy niemiecko-polskiej sytuacja wyglądała inaczej. Niemieccy celnicy czekali już na tę ciężarówkę, działając na podstawie informacji, przekazanej przez osobę, która wcześniej została zatrzymana w Holandii w związku z inną sprawą. Informację tę niezwłocznie przekazano służbom niemieckim. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl