Do zdarzenia doszło wiosną tego roku w Zawadzkiem. Oskarżona od kilkunastu lat pozostawała w nieformalnym związku ze swoją ofiarą. Jak tłumaczyła przed sądem, od dwunastu lat znęcał się nad nią, obrażał i bił.

Jak ustalono podczas śledztwa, w dniu, kiedy doszło do zdarzeń objętych aktem oskarżenia, mężczyzna przyszedł do domu i położył się spać. Wzburzona jego wcześniejszym zachowaniem kobieta wbiła śpiącemu nóż w brzuch i natychmiast pobiegła do apteki wezwać pomoc. Zanim przyjechało pogotowie, partner oskarżonej wyszedł przed dom, wyjął nóż z rany i wyrzucił w nieustalone miejsce. Kobieta przyznała się do winy.

Obecny na procesie pokrzywdzony zażądał od podsądnej 80 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia, jednak sąd zmniejszył tę kwotę do 10 tysięcy złotych.