Ojczyzna wolna! Specjalny dodatek historyczny na 11 listopada

  

„Marzenia pokoleń, marzenia powstańców listopadowych i styczniowych, marzenia rewolucjonistów, insurgentów, pozytywistów, narodowców, socjalistów, działaczy chłopskich i robotniczych, profesorów i studentów, kobiet i mężczyzn, księży i naukowców, pisarzy i poetów, marzenia milionów Polaków stawały się rzeczywistością. Polska wstawała z grobu” – pisze Tomasz Łysiak w najnowszym tygodniku GP. Polecamy dodatek historyczny przygotowany z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Jak to wszystko się zaczęło? – pyta w artykule „Idźcie budzić Polskę” Tomasz Łysiak i odpowiada:

Od marzenia. Od snu. Snu, w którym się pojawia pamięć przeszłej wielkości, potem następuje mrok, a dalej, gdzieś na horyzoncie jutrzenka – nadchodząca Niepodległa. Marzenie o Polsce, miłość do Polski – to była wielka siła, która sprawiała, że porzucano spokój i szczęście rodzinne, by walczyć o zmartwychwstanie Ojczyzny. „Point de rêveries!” – rzucił kiedyś car Aleksander II do Polaków – „Żadnych marzeń!”. Wiedział, że to one są duchowym fundamentem wielkiego ruchu polskiej irredenty. Ruch ten odniósł zwycięstwo 11 listopada 1918 r.

Pisze o tych, którzy zdecydowali się walczyć o wolną Polskę w roku 1914.

Byli nośnikami marzeń, dziedzicami marzeń, synami, wnukami i prawnukami marzycieli. Ci, którzy na początku sierpnia roku 1914, gdy świat stawał w ogniu, ściągali do Krakowa na wezwanie Komendanta. Tym razem „złoty róg” musiał być oddany w pewne ręce – nie „Jaśków”, którzy go zgubią, lecz prawdziwych wojowników, którzy nie tylko go nie stracą, lecz będą weń dąć, ile tylko sił w płucach. Z taką myślą ruszyli przez granicę 6 sierpnia.

Autor przeprowadza nas przez cały szlak Wielkiej Wojny znaczony kolejnymi zmaganiami, bitwami, marzeniami i zwątpieniami legionistów. Szczególnym przewodnikiem w tej podróży są rozkazy Komendanta

…piękne. Same w sobie stanowią najwartościowszy, literacki zapis dziejów walk o Niepodległą. (…) Piłsudski wydawał je w formie pisemnej. Często były odczytywane właśnie po bitwach. Była w nich mowa o tym, kto i jakich czynów bohaterskich dokonał. Pisane wspaniałą polszczyzną. Niektóre zasługują na większą uwagę, gdyż stanowią swego rodzaju podsumowanie, wyjaśniają sens czynu legionowego.

Artykuł Piotra Dmitrowicza opowiada o tym, co działo się 11 listopada 1918 roku na ziemiach polskich. Jak ten dzień wspominali nasi przodkowie? Czy mieli świadomość, że na ich oczach rodzi się upragniona wolna Polska? Maria Dąbrowska pod tą datą opisała w swoich dziennikach warszawską ulicę: „Przez cały dzień na ulicach tłumy. Ruch tramwajowy normalny. Wszędzie samochody z naszymi żołnierzami. […] W tym wszystkim wstaje Polska. I nikt nie widzi jaka jest piękna. Nikt nie spostrzega w tym zgiełku”.

Rozbrajanie Niemców na ulicach Warszawy

Z kolei Jędrzej Moraczewski pisał:

Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony! Nie ma >>ich<Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic! Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili.

Już 11 listopada napływały do Warszawy informacje o przejmowaniu przez Polaków kolejnych miast. Peowiacy opanowali między innymi: Białystok, Częstochowę, Łomżę, Kalisz, Ostrołękę, Ostrów Mazowiecką, Płock, Pułtusk, Siedlce i Łódź…

Z kolei prof. Tomasz Panfil pisze

Wielu myślało, że Polskę nam dano, wielu że wróciła sama. To o nich Józef Piłsudski mówił ironicznie, że „ni z tego ni z owego mają Polskę na pierwszego”. Ale odrodzenie się Rzeczypospolitej to krew, pot i łzy tysięcy ludzi rozsianych w czasie i przestrzeni, ludzi którzy nigdy nie pogodzili się z Jej brakiem, którzy ośmielali się kwestionować zmowę rozbójniczych państw i rzekomy ostateczny werdykt historii.

Prof. Panfil daje obraz kolejnych rad, komitetów, organizacji, które powstawały w wielu miejscach, a których celem było stworzenie zalążków organizacyjnych państwa.

Polska Organizacja Wojskowa – struktura, którą Józef Piłsudski zaczął budować natychmiast po wyparciu Rosjan z Królestwa. Konspiracyjna, antyniemiecka organizacja będąca najlepszym dowodem na długofalowe plany Komendanta, których celem była pełna niepodległość Polski. To POW zasilona po kryzysie przysięgowym przez weteranów Legionów, odgrywała główną rolę w wygrywaniu niepodległości Polski w listopadzie 1918 r. Najpierw gen. Bogusław Roja opanował Kraków, potem płk Edward Rydz – Lublin. Do Lublina właśnie w nocy z 6 na 7 listopada pojechali czołowi politycy galicyjscy z Witosem i Daszyńskim na czele. To ważne: bo choć koncepcje ustrojowe przyszłej Polski były jeszcze mgliste, to pewnym było, że musi ona być Polską sprawiedliwą, a więc traktującą swe dzieci równo: robotnik, włościanin, kobieta, muszą w wolnej Ojczyźnie mieć takie same prawa jak dziedzic, właściciel kamienic czy fabryki. O tym mówił manifest Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej ogłoszony 7 listopada w Lublinie. Trzy dni później z niemieckiego więzienia powrócił Józef Piłsudski. To jemu Rada Regencyjna, Rząd Tymczasowy z Lublina, Komisja Likwidacyjna z Krakowa, a później również paryski Komitet Narodowy Polski i mniejsze, lokalne instytucje przekazały władzę, on jako Naczelnik Państwa skupił w swych rękach władzę cywilną i wojskową.

Artykuł kończy zaś przypomnieniem i wskazaniem, iż

Są daty-symbole, daty w których ogniskują się lata działań i starań milionów ludzi, wysiłki i tęsknoty całych generacji, daty porządkujące i organizujące nasze myślenie o przeszłości, pozwalające spleść miliony wątków indywidualnych historii we wspólny węzeł. Takie daty są powodem do dumy. To Listopad 1918.

Zapraszamy do lektury całego dodatku historycznego do tygodnika Gazeta Polska.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tygodnik GP
Tagi

Wczytuję komentarze...

"To ogromny sukces ABW"

zdjęcie ilustracyjne / abw.gov.pl

  

Przedstawione komisji ds. służb specjalnych wyniki śledztwa i działań ABW przy zatrzymaniu Polaka i Chińczyka pozwalają ocenić, że ta akcja to ogromny sukces Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - poinformował szef komisji Marek Opioła (PiS) .

Sprawa, która trafiła do prokuratury wynika z własnego śledztwa ABW - podkreślił poseł PiS.

Komisja zapoznała się z informacją ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego oraz szefa ABW ws. zatrzymań w styczniu 2019 r. osób podejrzanych o szpiegostwo.

Opioła powiedział, że informacji posłom komisji udzielili: zastępca Prokuratora Generalnego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beata Marczak oraz zastępca szefa ABW płk Norbert Loba. Jak dodał, wszystkie udzielone komisji informacje miały klauzulę ściśle tajne.

Poseł podkreślił, że działania w tym kierunku przed złożeniem zawiadomienia były kilkumiesięczne.

W związku z tym ten materiał jest rozbudowany. Świadczy o tym też decyzja prokuratury, a później weryfikacja tego materiału przez sąd, przy decyzji o areszcie dla zatrzymanych. Mówi też o tym decyzja prokuratury o powierzeniu tego śledztwa dalej ABW 

- podkreślił szef komisji.

Opioła zapowiedział, że komisja jeszcze raz spotka się w tej sprawie z prokuratorami i ABW, gdy postępowanie będzie się miało ku końcowi, ponieważ - jak dodał - sprawa jest "bardzo ważna i wielowątkowa".

Dodatkowo komisja zdecydowała, że jedno z posiedzeń jeszcze przed połową roku, poświęcone będzie wyłącznie chińskiej aktywności na terenie Polski.

Będziemy chcieli też przyjąć wnioski dotyczące zarówno sfery cywilnej, jak i wojskowej 

- zapowiedział poseł.

W miniony piątek polskie władze poinformowały o zatrzymaniu przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W. - jednego z dyrektorów polskiego oddziału Huawei - i Piotra D., byłego oficera ABW, który ostatnio pracował w firmie Orange. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla obu zatrzymanych. Obaj są podejrzewani o szpiegostwo na szkodę Polski. Grozi im za to od roku do 10 lat więzienia. Firma Huawei wydała oświadczenie w sprawie postępowania ABW, ale nie komentuje jej działań. Zapewniła, że przestrzega praw i przepisów krajów, w których działa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl