Tusk koncertowo „zaorany”. To bardzo złe wieści dla „króla Europy”

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Donald Tusk po wczorajszym popisie arogancji przed komisją ds. Amber Gold został bohaterem antyrządowych mediów. Przełożyło się to na wzrost jego poparcia wśród Polaków? Wręcz przeciwnie! "Superstacja" zapytała na Twitterze czy szef Rady Europejskiej powinien wrócić do polskiej polityki? Aż 82 procent respondentów nie miało najmniejszych wątpliwości i odpowiedziało: NIE.

Były premier Donald Tusk stawił się wczoraj na przesłuchaniu w sprawie afery Amber Gold. Poziom arogancji w wypowiedział i atakowaniu członków komisji był porażający. Natomiast media sprzyjające opozycji jednym głosem okrzyknęły go bohaterem dnia.

Zgoła inaczej postrzegają "króla Europy" Polacy. "Superstacja", która z pewnością nie słynie z sympatii do rządu, zrobiła na Twitterze sondę z pytaniem: Czy Donald Tusk powinien wrócić do polskiej polityki?

Nawet nas zaskoczył wynik! Aż 82 proc. respondentów nie chce powrotu Tuska. "Za" było zaledwie 18 procent.

To nie pierwszy sondaż, który pokazuje, że Donald Tusk powinien zapomnieć o powrocie do polskiej polityki. Czy weźmie sobie te sugestie do serca?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włochy: Batalia z koronawirusem jeszcze nie wygrana

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Rządowy włoski komisarz ds. epidemii Domenico Arcuri oświadczył dziś, że batalia z koronawirusem we Włoszech trwa i przestrzegł przed myśleniem, że jest blisko zwycięstwa. Jak zaznaczył, niemożliwy jest obecnie powrót do normalności.

- Nasza batalia z koronawirusem trwa bez przerwy i musimy uniknąć tego, by zacząć myśleć o tym, że wygrywamy, że zapędziliśmy przeciwnika do narożnika i że zaraz zdobędziemy przewagę

 - powiedział Arcuri podczas spotkania z dziennikarzami w Rzymie.

- Wskaźniki mówią nam tylko, że zaczynamy ograniczać zasięg zakażeń

- dodał nadzwyczajny komisarz mianowany przez premiera Giuseppe Contego. Stwierdził zarazem, że wirus szerzy się nadal znacznie, choć nie w sposób jednakowy.

Arcuri zaznaczył, że "należy powstrzymać się przed myśleniem, że już nadszedł moment powrotu do normalizowania zachowań".

Komisarz z wielkim zaniepokojeniem odnotował, że w niektórych rejonach kraju na ulicach są tłumy, mimo zakazu wychodzenia z domu bez ważnej potrzeby. Mówił o tym w dniu, gdy niemal wszystkie włoskie gazety opublikowały zdjęcia pełnych ludzi ulic i targów w Neapolu. Podkreślił, że takie zachowania "należy potępiać".

- Musimy zrobić wszystko, by nie dopuścić do tego, aby wyrzeczenia nas wszystkich poszły na marne

 - zaapelował.

Arcuri, który zajmuje się przede wszystkim nadzorowaniem sytuacji w służbie zdrowia, poinformował ponadto, że trwa dystrybucja wentylatorów medycznych do placówek we wszystkich regionach. Powiedział, że na początku obecnego kryzysu epidemicznego w kraju było ok. 5200 łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Obecnie jest ich ponad 9200, co oznacza wzrost o 79 proc. Liczba łóżek na oddziałach zakaźnych i pulmonologii wzrosła z 6200 do 34 tysięcy, czyli czterokrotnie.

- Podejmujemy gigantyczny wysiłek

 - zapewniał komisarz.

Dotychczasowy bilans koronawirusa we Włoszech to 14,6 tysięcy osób zmarłych, 120 tysięcy potwierdzonych przypadków i prawie 20 tysięcy wyleczonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts