W Szwecji protestują... uchodźcy. Bo muszą się usamodzielnić

Zdjęcie ilustracyjne - flaga Szwecji / fot. pixabay.com

  

W mieście Solna pod Sztokholmem kilkunastu uchodźców rozbiło namioty, protestując przeciwko pozbawieniu ich prawa do mieszkania. Tym osobom, jak i wielu innym imigrantom w Szwecji, właśnie kończy się dwuletni okres, po którym powinni się oni usamodzielnić.

"Uciekłem przed wojną, aby czuć się bezpiecznie, a teraz mieszkam w namiocie. Trzymam tu swoje rzeczy, a w ciągu dnia zabieram je do pracy" - stwierdził w rozmowie opublikowanej w poniedziałek w lokalnej gazecie "Mitt i Stockholm" rozgoryczony pracownik budowlany Ahmad Wahi, który trzy lata temu przyjechał do Szwecji z Syrii.

Uchodźca ten, podobnie jak jego współtowarzysze, przez ostatnie dwa lata mieszkał w postawionych przez gminę Solna mieszkaniach modułowych. Jesienią tego roku musieli oni jednak opuścić zajmowane lokale. Zdesperowani mężczyźni, nie mając dokąd pójść, rozbili namioty na trawniku przed dotychczasowym miejscem zamieszkania.

Według Rasmusa Sandstena z gminy Solna uchodźcy od samego początku wiedzieli, że umowa na zajmowanie lokalu ma charakter tymczasowy. "Przez dwa lata otrzymywali pomoc w poszukiwaniu pracy, nauce języka, zawodu i to wsparcie będzie kontynuowane. W 2018 roku przybędzie do nas kolejnych 200 uchodźców, którzy potrzebują mieszkań. Musimy mieć dla nich miejsce" - podkreśla przedstawiciel gminy.

Jak przypominają protestujący uchodźcy, w tej chwili na otrzymanie mieszkania komunalnego w gminie Solna czeka się w kolejce 14 lat. Stawianie namiotów w tym mieście jest zabronione. Mają one zostać usunięte przez policję, ale we wtorek wciąż były rozbite.

Szwedzkie prawo o mieszkalnictwie zobowiązuje gminy, do których uchodźcy odgórnie zostali skierowani przez Urząd ds. migracji, do zapewnienia im mieszkań przez okres dwóch lat, kiedy to nowo przybyli realizują tzw. program osiedleniowy. W jego ramach imigranci otrzymują m.in. zasiłek oraz bezpłatne kursy językowe. Po tym okresie gminy, w zależności od sytuacji, mogą, ale nie muszą zapewniać im mieszkań. Kwestię tę uściślił wyrok sądu administracyjnego, jaki zapadł wiosną tego roku.

Protesty uchodźców w związku z końcem dwuletnich umów na mieszkanie miały miejsce wcześniej także w innych podsztokholmskich gminach, m.in. w Lidingoe oraz Nacka. W szwedzkich miastach brakuje mieszkań, co ma związek ze wzrostem liczby ludności. Znalezieniu własnego domu nie sprzyjają wysokie ceny nieruchomości.

Według raportu przygotowanego przez Urząd Wojewódzki w Sztokholmie większość władz samorządowych jest w stanie zapewnić imigrantom jedynie tymczasowe mieszkania, co wpływa negatywnie na proces integracji. "Uchodźcy zamiast uczyć się języka czy szukać pracy, muszą koncentrować się na szukaniu mieszkania" - stwierdza autorka raportu Ciya Karim.

W 2015 roku Szwecja przyjęła rekordową liczbę wniosków o azyl, ponad 162 tys. Uchodźcy początkowo przez około rok przebywali w ośrodkach dla azylantów, następnie, gdy otrzymali pozwolenie na pobyt, zostali skierowani do konkretnych gmin. Wielu imigrantów z tej fali powinna teraz usamodzielnić się i znaleźć mieszkanie na własną rękę.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Głódź apeluje: "Jeśli się bijemy w piersi, to najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze"

Abp Sławoj Leszek Głódź / Fotomag/Gazeta Polska

  

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne – mówił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w „Gościu Wiadomości". Podkreślił, że zabójstwo Pawła Adamowicza to „wydarzenie bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach”.

Metropolita zaznaczył, że czas przed pogrzebem prezydenta Gdańska jest „wezwaniem dla wszystkich do miłości, pokoju, zgody, rachunku sumienia, a nade wszystko, do uderzenia się we własne piersi”. [polecam:https://niezalezna.pl/254646-sejm-uczcil-pamiec-pawla-adamowicza-minuta-ciszy-schetyna-zegnamy-kolege-i-przyjaciela]

Ciszej nad tą trumną. Mamy dość wojen, zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Trzeba nam solidarności, spokoju, miłości. Trzeba zacząć od prostych słów, o których mówił papież Franciszek: dziękuję, proszę, przepraszam

– mówił abp Głódź.

Zwrócił również uwagę, że „prezydent Adamowicz ostatnie przesłanie skierował pod znakiem: dzielmy się dobrem, szukajmy dobra”. 

I z tym gestem wzniesionej ręki ze światłem do nieba, zakończył życie. Ale to jego przesłanie pozostaje dzisiaj jego testamentem dla nas wszystkich

– powiedział arcybiskup. 

Abp Głódź przypomniał, że rodzina zamordowanego prezydenta prosi, aby nie eskalować napięcia.

Wierzymy, że dobro jednak zwycięży to zło. Nie możemy bazować na negacji, bo negacja zawsze rodzi negację. Ona nie jest twórcza. I jeśli się bijemy w piersi, najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze

– mówił. 

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne

– zauważył hierarcha.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl