Polska popiera Gruzję w umacnianiu suwerenności

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/MarekKuchcinski

  

Popieramy umacnianie przez Gruzję suwerenności oraz jej stanowcze dążenie do integracji z Europą - oświadczył dziś w Tbilisi marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który wziął udział w uroczystości odsłonięcia tablicy Instytutu Polskiego przy Ambasadzie RP.

Jak ocenił, dzięki Instytutowi Polska będzie umacniała współpracę z Gruzją. Podkreślił, że okoliczności jego powołania były "symboliczne". "Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz 26 maja 2018 r. podjął taką decyzję - w okrągłą, stuletnią rocznicę uchwalenia wielkiej deklaracji niepodległości Gruzji" - wskazał Kuchciński.

Marszałek oznajmił, że Polska życzy Gruzji i Gruzinom "pomyślności w umacnianiu suwerenności i w stanowczym dążeniu do integracji z całą Europą". "Życzymy pomyślności i popieramy" - dodał Kuchciński.

Wcześniej marszałek złożył wieniec przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego oraz przed pomnikiem Bohaterów Poległych za Jedność Gruzji. W drugą rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem, 10 kwietnia 2012 r., skwer w jednej z dzielnic Tbilisi otrzymał imię Lecha Kaczyńskiego. Na skwerze odsłonięto też popiersie tragicznie zmarłego prezydenta Polski.

We wtorek w programie wizyty Kuchcińskiego było również spotkanie z katolikosem-patriarchą Eliaszem II, zwierzchnikiem Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego.

Marszałkowi Sejmu podczas wizyty w Gruzji towarzyszyli parlamentarzyści - członkowie delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego RP i Gruzji: wicemarszałek Senatu Maria Koc (PiS) oraz posłowie Małgorzata Gosiewska (PiS), Magdalena Kochan (PO) i Bartosz Józwiak (Kukiz'15). Sejm reprezentowała także szefowa Kancelarii Agnieszka Kaczmarska.

Kancelaria Sejmu zaznaczyła, że polsko-gruzińskie relacje parlamentarne cechuje duża dynamika. Oprócz spotkań na szczeblu przewodniczących parlamentów wymienić można m.in.: wizyty studyjne na poziomie komisji oraz udział posłów i senatorów w misjach obserwacyjnych wyborów w Gruzji z ramienia Zgromadzeń Parlamentarnych Rady Europy i NATO oraz w niezależnych misjach obserwacyjnych Sejmu i Senatu. Polsko-Gruzińska Grupa Parlamentarna działa od 2005 r. i liczy obecnie 46 członków.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl