Wassermann powiedziała po przesłuchaniu Tuska, że w wyniku jego nadzoru nad ministerstwami i służbami specjalnymi "doszło do straty 850 mln zł, a 18 tys. ludzi straciło oszczędności swojego życia".

"Przez trzy lata żadna z instytucji nie potrafiła skutecznie stanąć na drodze Marcina P." - oceniła.

Mówiąc o okresie rządów Tuska Wassermann stwierdziła, iż "prace komisji pokazały, że czas to był dla przestępców jak Marcin P., a dla zwykłych obywateli to był czas łez i krzywdy".