Marszałek Kuchciński z wizytą w Gruzji. Padły ważne słowa o współpracy

Marek Kuchciński / By Saeima - Ten plik jest fragmentem innego pliku: Latviju oficiālā vizītē apmeklē Polijas Seima priekšsēdētājs (32644076505).jpg, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=60976437

  

"Gruzja to strategiczny partner Polski i jeden z największych przyjaciół naszego kraju, chcemy rozwijać współpracę w różnych obszarach" - mówił dziś w Tbilisi marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Jak dodał, oba kraje łączą wartości wolności i niepodległości.

Marszałek Sejmu przyjechał do Gruzji z dwudniową wizytą. Rozpoczął ją od spotkania z przewodniczącym parlamentu Iraklim Kobachidzem. Politycy podpisali statut Zgromadzenia Parlamentarnego Rzeczypospolitej Polskiej i Gruzji, który określa zasady współpracy parlamentów obu krajów.

Na wspólnej konferencji prasowej z Kobachidzem marszałek Kuchciński podkreślił, że przybywa do Gruzji, by zainaugurować nowy etap stosunków i współpracy pomiędzy Polską a Gruzją, która - jak wskazał - "w ostatnim czasie rozwija się bardzo mocno".

Marszałek dodał, że przywiózł do Gruzji uchwałę, którą Sejm przyjął 23 października, w 10. rocznicę agresji Federacji Rosyjskiej na Gruzję. W uchwale zapisano m.in., że agresja Rosji na Gruzję była pierwszą w powojennej historii Europy militarną agresją sąsiedniego kraju na suwerenne państwo.

W dokumencie - jak wskazał Kuchciński - podkreślono, iż "integralność i suwerenność państw należy do zdobyczy demokracji i najważniejszych elementów tych wartości, które stanowią wolność i niepodległość każdego państwa".

Marszałek dodał, że jego wizyta w Tbilisi ma też na celu kontynuowanie współpracy uruchomionej w Warszawie w grudniu 2017 r. Wtedy to w stolicy Polski doszło do uroczystego podpisania porozumienia o partnerstwie strategicznym przez marszałków Sejmu i Senatu oraz przewodniczącego Kobachidzego. Partnerstwo strategiczne zostało ustanowione w związku z 25. rocznicą wznowienia polsko-gruzińskich stosunków dyplomatycznych.

Kuchciński wyjaśnił, że podpisany dziś w Tbilisi statut ma "formalnie uruchomić funkcjonowanie" Zgromadzenia Parlamentarnego Rzeczypospolitej Polskiej i Gruzji.

Polityk podkreślił ponadto, że Gruzja jest strategicznym i jednym z największych przyjaciół Polski. "Nasza przyjaźń trwa, bo bardzo mocno była zaakcentowana równo 100 lat temu, gdy Gruzja i Polska walczyły i wywalczyły swoją niepodległość" - dodał, podkreślając, że oba kraje chcą dalej rozwijać swoją współpracę na różnych obszarach.

Z kolei Kobachidze podkreślał, że zaszczytem jest gościć marszałka polskiego Sejmu. "Ta wizyta jest wyrazem wsparcia Gruzji przez Polskę" - ocenił i podziękował za przyjętą przez Polskę uchwałę.

Przewodniczący parlamentu Gruzji poinformował również, że podczas spotkania z polską delegacją przedstawił reformy, które chce przeprowadzić Gruzja.

Następnie marszałek Sejmu wziął udział w otwarciu Biblioteki Polskiej w siedzibie Biblioteki Narodowej Parlamentu Gruzji.

"Nasze narody, a także państwa były zawsze razem. Od 100 lat łączy nas nie tylko przyjaźń, ale także wspólne poczucie tworzenia historii naszych narodów" - mówił podczas uroczystości Kuchciński.

Jak wskazał, Polskę i Gruzję łączą wartości i cele, takie jak wolność i niepodległość.

Jutro Kuchciński spotka się z katolikosem-patriarchą Eliaszem II, zwierzchnikiem Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego. Weźmie również udział w uroczystości odsłonięcia tablicy Instytutu Polskiego przy Ambasadzie RP w Tbilisi oraz złoży wieniec przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego oraz przed pomnikiem Bohaterów Poległych za Jedność Gruzji.

Tego dnia odwiedzi również linię rozgraniczenia z Osetią Południową, nieuznawaną przez społeczność międzynarodową separatystyczną republiką kontrolowaną przez Rosję.

Marszałkowi Sejmu podczas wizyty w Gruzji towarzyszą parlamentarzyści - członkowie delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego RP i Gruzji: wicemarszałek Senatu Maria Koc (PiS) oraz posłowie Małgorzata Gosiewska (PiS), Magdalena Kochan (PO) i Bartosz Józwiak (Kukiz'15). Sejm będzie reprezentowała także szefowa kancelarii Agnieszka Kaczmarska.

Kancelaria Sejmu zaznaczyła, że polsko-gruzińskie relacje parlamentarne cechuje duża dynamika. Oprócz spotkań na szczeblu przewodniczących parlamentów wymienić można m.in. wizyty studyjne na poziomie komisji oraz udział posłów i senatorów w misjach obserwacyjnych wyborów w Gruzji z ramienia Zgromadzeń Parlamentarnych Rady Europy i NATO oraz w niezależnych misjach obserwacyjnych Sejmu i Senatu. Polsko-Gruzińska Grupa Parlamentarna działa od 2005 r. i liczy obecnie 46 członków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Baskowie nie chcą autonomii

zdjęcie ilustracyjne / By Daniele Schirmo aka Frankie688 - own work (modification of the former image at this page), CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=437465

  

67 proc. mieszkających na terenie Hiszpanii Basków ma małe lub żadne pragnienie, aby Kraj Basków stał się niepodległym państwem, wynika z sondażu, tzw. Euskobarometru.

W badaniu tylko 23 proc. Basków zadeklarowało, że ma “duże pragnienie”, aby ich region uzyskał niezależność od Hiszpanii.

Według najnowszego Euskobarometru podczas ewentualnego referendum niepodległościowego w Kraju Basków 48 proc. ankietowanych osób zagłosowałaby przeciwko secesji tego regionu od Królestwa Hiszpanii.

Badanie dowiodło też, iż 21 proc. mieszkających w Hiszpanii Basków zupełnie dystansuje się od kwestii organizacji regionalnego plebiscytu niepodległościowego. 10 proc. z nich deklaruje, że nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie, zaś kolejne 11 proc. - że w trakcie referendum wstrzymałaby się od głosu.

30 listopada 2018 r. deputowani parlamentu Kraju Basków przyjęli rezolucję potwierdzającą prawo tego regionu do niepodległości. Neguje ona równocześnie aktualną konstytucję Hiszpanii, określając ją mianem “antydemokratycznej”.

Rezolucja, którą poparli deputowani separatystycznych ugrupowań, Nacjonalistycznej Partii Basków (PNV) i EH Bildu, a także część grupy parlamentarnej lewicowej Elkarrekin Podemos, określa konstytucję Hiszpanii jako dokument, który “części obywateli kraju został narzucony z góry”.

Kilka tygodni później, w grudniu 2018 r., Federacja Piłkarska Kraju Basków (FVF) ogłosiła rozpoczęcie starań o przyjęcie do europejskiej i światowej federacji piłkarskiej - UEFA i FIFA. Baskijscy działacze poinformowali wówczas, iż chcą, aby ich organizacja odłączyła się od struktur hiszpańskiej federacji piłkarskiej (RFEF).

Mający odrębny język i kulturę Baskowie znaleźli się pod panowaniem Hiszpanii w XVI w. Pod koniec XIX w., kiedy rząd centralny w Madrycie odebrał im autonomię, nasiliły się wśród nich tendencje niepodległościowe.

Najbardziej radykalną formą walki Basków o niepodległość stała się utworzona w 1959 r. terrorystyczna organizacja ETA. Jej członkowie dopuścili się licznych zamachów, w których, zginęło ponad 850 osób. 4 maja 2018 r. we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains władze tej organizacji ogłosiły jej samorozwiązanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl