Ktoś liczył na empatię Tuska? No to się przeliczył… Skandaliczna odpowiedź nt. ofiar Amber Gold

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

– Jakby pani mogła zaniechać już pytań o moje samopoczucie, bo czuję się lekko skrępowany. Nie jestem tu z wizytą u lekarza, a przed komisją śledczą – w ten sposób Donald Tusk odpowiedział na pytanie Małgorzaty Wassemann, która zapytała o to, jak czuje się dzisiaj, patrząc w oczy tych ludzi, którzy stracili w Amber Gold majątki.

Tuż po godz. 10:00 rozpoczęło się przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją śledczą ds. Amber Gold.

Jak pan się czuje dzisiaj, patrząc w oczy tych ludzi, którzy stracili?  – pytała Małgorzata Wassemannn, mając na myśli ludzi, którzy w aferze Amber Gold utracili majątki.

Jeśli ktoś liczył na empatię Tuska to bardzo się przeliczył.

Jakby pani mogła zaniechać już pytań o moje samopoczucie, bo czuję się lekko skrępowany. Nie jestem tu z wizytą u lekarza, a przed komisją śledczą – odpowiedział arogancko były premier.

I dodał, iż "wydaje się, że ta odpowiedź wskazuje wyraźnie na to, że osoby odpowiedzialne w ABW za zagrożenie terrorystyczne oceniły".

To jest moja interpretacja, bo jak się pani domyśla, premier nie zajmuje się tego typu decyzjami na tym poziomie – ale zdrowy rozsądek podpowiada, że prawdopodobnie osoby, która w ABW odpowiadają za zagrożenie terrorystyczne, w tym konkretnym przypadku nie dostrzegły zagrożenia terrorystycznemu. Wydaje się, ze temu przedsięwzięciu jakim było Amber Gold i OLT Express można przypisać prawie wszystkie złe cechy, ale akurat zagrożenie terrorystyczne jest ostatnim, jakie przyszło mi do głowy – dodał.

Równie arogancko odniósł się do tego mec. Giertych, pełnomocnik Tuska, który cały czas jest aktywny na Twitterze:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Połamane tabernakulum, kradzież hostii, odwrócony krzyż. Bandyci zdemolowali kościół we Francji!

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Kościół w niewielkiej miejscowości Tonnay-Charente w departamencie Charente-Maritime w zachodniej Francji został zbezczeszczony – poinformował biskup La Rochelle i Saintes. Połamano tabernakulum, a hostię i monstrancję - skradziono. To dopiero początek zniszczeń, jakich dokonano. Wygląda na to, że zniszczeń w świątyni dokonano celowo.

"Tabernakulum zostało połamane, a hostia oraz monstrancja zostały skradzione"

- poinformował biskup La Rochelle i Saintes, Georges Colomb.

"Posągi zostały rozbite, krzyż Chrystusa został obalony i odwrócony, figura św. Józefa niosącego Dzieciątko Jezus została ścięta. Jest to obrazą dla katolików"

- podkreśla Colomb.

"Kościół w Tonnay-Charente został zbezczeszczony celowo. Nie chodzi o zwykłe włamanie czy kradzież"

– informują lokalni przedstawiciele kościoła katolickiego.

"Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18.00, na kilka minut przed przybyciem wiernych do kościoła"

- powiedział agencji AFP burmistrz miasta Eric Authiat. Lokalne władze dziś złożyły prośbę do konserwatora zabytków o renowację kościoła.

Kościół do czasu zakończenia śledztwa został zamknięty, a zaplanowane msze i pogrzeby przeniesione do kościołów sąsiedniego miasta Lussant. Dochodzenie w sprawie zbezczeszczania kościoła w Charente-Maritime prowadzi policja w miejscowości Rochefort.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl