Kto wygrał w Piotrkowie Trybunalskim?

/ Szymon Dędek (Maddox84); creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5/deed.en

  

Rządzący od 2006 r. Piotrkowem Trybunalskim (Łódzkie) Krzysztof Chojniak pozostanie prezydentem miasta na kolejną kadencję - wynika z oficjalnych danych przekazanych przez PKW. Pokonał kandydatkę Koalicji Obywatelskiej Marlenę Wężyk-Głowacką.

Jak informuje PKW startujący z własnego komitetu Chojniak uzyskał 18 203 głosów, co stanowi 68,50 proc. poparcia. Na kontrkandydatkę obecnego prezydenta miasta, radną miejską Wężyk-Głowacką zagłosowało 8 372 wyborców, tj. 31,50 proc.

Dla 51-letniego Chojniaka będzie to już czwarta kadencja prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego. Po raz pierwszy wybory na ten urząd wygrał, będąc kandydatem PiS w 2006 r. w II turze. W 2010 i w 2014 r. jako kandydat niezależny uzyskiwał reelekcję w pierwszej turze. Cztery lata temu zdobył 56,03 proc. głosów.

W tym roku o fotel prezydenta blisko 72-tysięcznego miasta w pierwszej turze wyborów walczyło pięcioro kandydatów. Chojniak uzyskał w niej 49,34 proc. głosów, a Wężyk-Głowacka – 24,18 proc.

W 23-osobowej Radzie Miasta Piotrkowa Tryb. najwięcej mandatów - 9 – zdobyli kandydaci komitetu prezydenta Chojniaka, 7 radnych będzie miał PiS, 4 – Koalicja Obywatelska, a 3 – KWW Tak Dla Piotrkowa. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były imam Pragi skazany na 10 lat więzienia. Oskarżano go o terroryzm

/ pixabay.com/pixel2013

  

Były praski imam Samer Shehadeh, oskarżony o udział w organizacji terrorystycznej i finansowanie terroryzmu, został skazany na 10 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Skazano także poszukiwanych listem gończym brata i bratową Shehadeha, którzy byli sądzeni zaocznie.

Bratu Shehadeha Omarowi wymierzono karę 11 lat więzienia, a jego żonie Fatimie, która wcześniej nazywała się Kristyna Hudkova – sześciu lat pozbawienia wolności. Nie byli oni obecni na wtorkowej rozprawie, są ścigani listem gończym. Shehadeh był oskarżony m.in. o pomoc w zorganizowaniu w 2016 r. ich wyjazdu do Syrii. W prowincji Idlib przystąpili do organizacji terrorystycznej Dżabhat Fatah asz-Szam, kontynuatora działalności Frontu An-Nusra, powiązanego z Al-Kaidą.

Wyrok nie jest prawomocny – Shehadeh i obrońcy pozostałych oskarżonych odwołali się od niego; prokuratura, która wnioskowała o wyższy wymiar kar, chce mieć czas na podjęcie decyzji o ewentualnym odwołaniu.

Były imam przyznał przed sądem, że pomagał bratu i bratowej i posyłał im pieniądze. Podkreślił podczas procesu, że nie uważa tego za przestępstwo, ponieważ nie uznaje rządu syryjskiego, a organizacji, do której przystąpili jego krewni, nie uważa za ugrupowanie terrorystyczne.

Shehadeh podczas rozprawy powiedział, że dla niego decyzje czeskiego sądu są nieważne, ponieważ nie są podejmowane na podstawie islamskiego prawa (szariatu); proces uznał za "spektakl", w którym już wcześniej przesądzono o jego winie. Przewodnicząca składu orzekającego Katerzina Radkovska oceniła, że postępowanie oskarżonego można uznać za obrazę sądu. Według niej w informacjach, do których dotarli śledczy, Shehadeh krytykował demokratyczny charakter państwa czeskiego.

- Chętnie przypomniałabym oskarżonemu, że właśnie dzięki demokratycznym prawom on także miał w naszym kraju zapewnione prawo do wolności wyznania. Oskarżony wybrał niestety drogę radykalnej nietolerancji wobec osób innego wyznania lub niewierzących, którą realizował w praktyce poprzez wspieranie terrorystycznej organizacji

 – stwierdziła.

Dodała, że „sąd nie wątpi, że oskarżeni Samer Shehadeh i Omar Shehadeh dobrze wiedzieli, dokąd jedzie Omar i co będzie tam robić”. Obrońca Hudkovej dowodził, że kobieta nie uczestniczyła w działalności terrorystycznej, a tylko zajmowała się obowiązkami domowymi. Sędzia odrzuciła tę argumentację, zwracając uwagę, że z korespondencji żony Omara wynika, że wiedziała, do jakiej organizacji przystąpiła, i deklarowała, że chce uczestniczyć w „świętej wojnie”.

Były imam, od którego odcięli się przedstawiciele praskiej gminy muzułmańskiej, jest pochodzenia palestyńskiego, wychował się w Czechach i wykształcił w Arabii Saudyjskiej. Przed kilkoma laty odmówił udziału we wspólnej modlitwie z chrześcijanami, która miała potępić terroryzm. W 2017 r. wyjechał z Czech, a władze wystawiły za nim list gończy. Został zatrzymany w Jordanii i w listopadzie 2018 r. deportowany do Czech.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts