- Warto wspomnieć o frekwencji wyborczej. Nie byłoby tak wysokiej frekwencji, gdyby nie prawdziwa debata w Gdańsku, dobrze, że budzi się tutaj, w Gdańsku, społeczeństwo obywatelskie i cieszę się, że w istotny sposób się do tego przyczyniliśmy

- powiedział po ogłoszeniu wyników exit poll Kacper Płażyński.

-  Od jutra ciężka praca przez kolejne pięć lat. Jestem dumny, że wiele wspaniałych osób przyłączyło się do trudnej, ale potrzebnej Gdańskowi rywalizacji wyborczej

- dodał.

W pierwszej turze wyborów na prezydenta Gdańska Adamowicz, rządzący miastem od 1998 r., otrzymał 36,97 proc. głosów. Kacper Płażyński, startujący jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał poparcie na poziomie 29,68 proc.