Prezydent w Łowczówku: "Wolność krzyżami się mierzy"

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Wdzięczność za powrót Polski na mapę jest tym większa i tym bardziej poruszająca, i tym większe wywołuje dreszcze, kiedy się jest w takim miejscu jak to, gdzie wolność krzyżami się mierzy – powiedział na cmentarzu wojennym w Łowczówku (Małopolskie) prezydent Andrzej Duda.

W niedzielę, w tej podtarnowskiej miejscowości, prezydent wziął udział w XX Zlocie Niepodległościowym „Łowczówek 2018”, któremu towarzyszyło wydarzenie "Z Zakliczyna do Łowczówka”, upamiętniające wymarsz I Brygady Legionów właśnie z Zakliczyna, 22 grudnia 1914 r., na front pod Łowczówkiem.

Po mszy w intencji ojczyzny oraz poległych i zmarłych legionistów, pochowanych na cmentarzu wojennym nr 171 w Łowczówku, prezydent wygłosił przemówienie, w którym podkreślał, że nie byłoby wolnej Polski bez bohaterstwa walczących na tej ziemi.

Prezydent powiedział, że „wdzięczność za powrót Polski na mapę Europy i świata jest tym większa i tym bardziej poruszająca, i tym większe wywołuje dreszcze, kiedy się jest w takim miejscu jak to, gdzie wolność krzyżami się mierzy”. „One tu stają, my patrzymy na nie, a one na nas. I to jest świadectwo w cenie, jaką płaci się za wolność” – mówił prezydent.


Bitwa pod Łowczówkiem rozegrała się między 22 a 25 grudnia 1914 r. Jej celem było powstrzymanie ofensywy wojsk rosyjskich i niedopuszczenie do przełamania frontu. Była to jedna z najkrwawszych bitew Legionów Polskich. W walce poległo 128 legionistów, 342 zostało rannych, a kilkunastu dostało się do rosyjskiej niewoli.

Zdaniem Dudy, gdybyśmy dzisiaj tych żołnierzy zapytali, czy było warto, to odpowiedzieliby: „Tak, było warto, mimo tego, że żyłem tylko 20 kilka lat. Było warto, choć cierpiałem, choć przecież się bałem, bo tu toczyły się tak straszne walki”, które – wg prezydenta - trudno nam sobie dzisiaj wyobrazić.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władze znoszą ograniczenia w Kaszmirze

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/NomanSaeed492

  

Władze w kontrolowanej przez Indie części Kaszmiru przywróciły łączność telefoniczną w niektórych częściach regionu, złagodzono też ograniczenia dotyczące przemieszczania się mieszkańców. W ocenie policji w regionie obecnie panuje spokój.

Administrator stanu Dżammu i Kaszmiru Shahid Choudhary przekazał, że restrykcje są łagodzone w przeważającej części regionu i że jeszcze w sobotę pracę wznowią tam urzędy. Na Twitterze uspokajał też, że Kaszmir dysponuje znaczącymi zapasami żywności i innych towarów.

Agencja prasowa PTI przekazała, że naziemna łączność została przywrócona w 17 z ponad 100 centrali telefonicznych w Śrinagarze, stolicy regionu, a także w innych jego częściach.

Wysoki rangą przedstawiciel władz indyjskich w Kaszmirze, B.V.R. Subrahmanyam zapowiedział, że w poniedziałek zostaną otwarte szkoły, a transport publiczny będzie przywracany stopniowo, w zależności od oceny sytuacji bezpieczeństwa.

Siły bezpieczeństwa w regionie w sobotę pozostawały w stanie gotowości po tym, jak dzień wcześniej w Śrinagarze setki osób po modłach wyszły na ulicy w antyrządowym proteście. Wśród haseł, jakie widniały na niesionych przez nich transparentach, przeczytać można było m.in. "Powstrzymajcie ludobójstwo w Kaszmirze, niech świat się obudzi". Część demonstrantów obrzuciła policjantów kamieniami i starła się z nimi; funkcjonariusze w odpowiedzi użyli gazu łzawiącego.

5 sierpnia Indie unieważniły artykuł 370. konstytucji, zapewniający specjalny status stanu Dżammu i Kaszmir, co formalnie zintegrowało indyjską część Kaszmiru z resztą państwa i zlikwidowało obowiązujące dotychczas daleko idące uprawnienia władz regionu.

W reakcji Pakistan, który podobnie jak Indie rości sobie prawa do całego Kaszmiru, obniżył rangę stosunków dyplomatycznych z Indiami; odwołał swojego ambasadora z Delhi i zdecydował o wydaleniu z Islamabadu ambasadora indyjskiego, zawieszono też dwustronny handel i połączenia kolejowe.

Spór o Kaszmir między Delhi a Islamabadem trwa od 1947 roku, kiedy brytyjskie Indie dzielone były na dwa odrębne państwa – Pakistan dla muzułmanów i Indie dla wyznawców hinduizmu; od tego czasu między krajami doszło do trzech wojen, w tym dwóch z powodu Kaszmiru.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl