Dbają o bezpieczeństwo na drodze

Policja / swietokrzyska.policja.gov.pl

  

Akcja „Znicz 2018” to czas wytężonej służby świętokrzyskich funkcjonariuszy. W te działania są zaangażowani policjanci drogówki, których wspierają mundurowi z wydziałów prewencji oraz Oddziału Prewencji Policji w Kielcach.

Większą ilość stróżów prawa możemy spotkać na głównych szakalach komunikacyjnych, w rejonach cmentarzy, a także rzadziej uczęszczanych ulicach. Wszystko po to, by zmotoryzowani sprawnie, ale przede wszystkim bezpiecznie dotarli do wyznaczonego przez siebie celu.

Każdego dnia trwającej akcji „Znicz 2018” na drogach województwa świętokrzyskiego nad bezpieczeństwem podróżujących czuwa około 200 policjantów drogówki. Mundurowi w okolicach cmentarzy ręcznie kierują ruchem, a podczas patrolowania szlaków komunikacyjnych podejmują kontrole drogowe. Wszystkie te działania mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa zarówno kierujących jak i pieszych. Mundurowi z drogówki w swoich działaniach są wspierani przez stróżów prawa z ogniw patrolowo interwencyjnych oraz Oddziału Prewencji Policji w Kielcach. Ci funkcjonariusze często pieszo patrolują miejsca trudniej dostępne, gdzie nie można dotrzeć radiowozem.

Każdy uczestnik ruchu drogowego może liczyć na naszą pomoc. Policjant jest partnerem w bezpiecznym dotarciu do celu. Natomiast piraci drogowi, charakteryzujący się szaleńczą jazdą z pewnością nie mogą liczyć na taryfę ulgową.

Podczas dwóch dni akcji „Znicz 2018” na drogach województwa świętokrzyskiego doszło do 5 wypadków, w których zginęły 2 osoby, a 8 zostało rannych. W tym czasie doszło do 81, niegroźnych kolizji, a funkcjonariusze zatrzymali 24 nietrzeźwych kierujących.     

Przypominamy, że nasze bezpieczeństwo w głównej mierze zaleczy od nas samych. Apelujemy do kierujących oraz pieszych o bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego - pisze policja.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Samochód wjechał w tłum ludzi

/ anngp26

  

Sześć osób zginęło w piątek po tym, jak samochód wjechał w tłum ludzi w chińskiej miejscowości Zaoyang w prowincji Hubei. Kierowca został zastrzelony przez policję.

Na razie nie są znane szczegóły wypadku. Chińska telewizja CCTV poinformowała jedynie, że samochód celowo wjechał w tłum ludzi, zabijając sześc osób i raniąc siedem.

Jak podkreślają agencje, podobne wypadki w Chinach zdarzają się dosyć często. Pod koniec listopada ub. roku 29-letni bezrobotny wjechał samochodem w grupę uczniów, którzy przechodzili przez ulicę w północno-wschodniej prowincji Liaoning, zabijając pięć osób i raniąc co najmniej 19. Jak poinformowała wówczas policja, mężczyzna ten miał "myśli samobójcze z powodu kłótni z żoną" i wybierał swoje ofiary "losowo".

Pięć dni później w wiosce w południowo-zachodniej prowincji Syczuan kierowca z nieznanego powodu uderzył w pieszych, zabijając siedmiu z nich. W innym wypadku pod koniec zeszłego roku mężczyzna wjechał swoją ciężarówką w dużą grupę ludzi, których następnie zaatakował łopatą i nożem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl