Marek Jakubiak opuszcza Kukiz'15. "Robię to z dużym ciężarem"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Marek Jakubiak opuszcza klub Kukiz'15. Jeden z najbardziej znanych posłów ugrupowania wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie. "Poszedłem do Sejmu, żeby (...)  patrzeć z ufnością w przyszłość Polski. Nie po to, żeby dworować (...) Poszedłem po to, żeby swój czas poświęcić Rzeczypospolitej, Polsce po PO" - powiedział. Jednak "z dniem dzisiejszym rezygnuję, występuję z klubu Kukiz'15. Robię to z dużym ciężarem - kolegów traktowałem, jak rodzinę". W ciągu najbliższego miesiąca Jakubiak podejmie decyzję o swojej przyszłości w świecie polityki.

Marek Jakubiak jest kolejnym - po Jakubie Kuleszy - posłem, który w ostatnich tygodniach opuścił klub Kukiz'15. Od pewnego czasu spekulowano, że jego odejście od stworzonego przez Pawła Kukiza stowarzyszenia jest "kwestią czasu". Kilka dni temu Jakubiak w rozmowie z RMF FM nie wykluczył założenia własnej partii. 

Rozważam taką sytuację, taki ruch. Mówię o nim już od ponad dwóch lat i dalej nie mogę patrzeć, jak brniemy. My wegetujemy dzisiaj jako ugrupowanie. Musimy zrobić krok do przodu. Muszę to powiedzieć, czy to się Pawłowi Kukizowi podoba czy nie

- powiedział.

Jakubiak startował z ramienia Kukiz'15 na prezydenta Warszawy, w których uzyskał niespełna 3 proc. poparcia.

Dziś o 22 na swoim profilu na Facebooku Jakubiak zakomunikował, że "z dniem dzisiejszym rezygnuję, występuję z klubu Kukiz'15. Robię to z dużym ciężarem - kolegów traktowałem, jak rodzinę".

Poszedłem do Sejmu, żeby (...)  patrzeć z ufnością w przyszłość Polski. Nie po to, żeby dworować (...) Poszedłem po to, żeby swój czas poświęcić Rzeczypospolitej, Polsce po PO

- mówił.

Jak wykazywał odchodzi, ponieważ "moim przyjaciołom nakazuje się głosowanie za wyrzuceniem mnie z klubu".

 Przedwczoraj dowiedziałem się, że w imieniu Pawła Kukiza jeden z posłów wykonuje telefony do moich kolegów z klubu poselskiego, każąc im okazywać się lojalnością wobec Pawła Kukiza w sytuacji wniosku o wyrzucenie mnie z klubu Kukiz'15. Odchodzę, bo chcę, żeby moi koledzy patrzyli mi w oczy

- dodał.

Według niego, politycy ci mieli wykazać się "lojalnością" wobec Kukiza w trakcie ciszy wyborczej w niedzielę podczas głosowania nad wnioskiem. Zaprzeczył, że telefony te miał wykonywać wicemarszałek Sejmu, poseł Kukiz'15 Stanisław Tyszka.

Krytykował również Tyszkę, określając go jako "człowieka-demola". "Nic naokoło niego nie powstanie, wszystko, co dobre, co się kształtowało, gwałtownie było niszczone. Dość już tego mam" - mówił Jakubiak.

Paweł Kukiz zapytany dzisiaj o spodziewane odejście Jakubiaka z klubu Kukiz'15 powiedział, że o całej sprawie dowiedział się od osób trzecich. - Rozumiem, że Jakubiak nie mógł się pogodzić z tym, że Kukiz'15 nie będzie partią polityczną i nie będzie pobierał subwencji z budżetu państwa - stwierdził lider ruchu Kukiz'15.

Życzę mu wszystkiego dobrego przy zakładaniu jego partii, ale muszę powtórzyć, że nie ma zgody na użycie nazwy Kukiz'15 czy K'15, czy jakiegokolwiek hasła wyborczego Kukiz'15

- podkreślił. Kukiz dodał, że wiadomość przyjmuje z żalem, ale - stwierdził – „Jakubiak wiedział, że wchodzimy jako ruch obywatelski, apartyjny, który nie pobiera subwencji - nagle go olśniło, że to jest jakaś zła koncepcja”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nielegalni imigranci znaleźli kolejny szlak do Europy? Niepokojące wieści światowej agencji

/ Waldemar Maszewski

  

- Możliwe, że pojawił się nowy szlak migrantów z Afryki Północnej do Europy - informuje agencja AP, powołując się na władze w Portugalii. Dzień wcześniej do południowych wybrzeży tego kraju drewnianą łodzią przypłynęło ośmiu mężczyzn z Maroka.

Agencja Associated Press informuje, że migranci mówią, że spędzili na morzu pięć dni i przebyli ok. 700 km. Mężczyźni, którzy mają od 16 do 26 lat, dotarli do Monte Gardo, miasta w regionie Algarve, położonego w pobliżu granicy z Hiszpanią.

Władze twierdzą, że migranci nie mieli przy sobie żadnych dokumentów. Ich łódź, była "rozklekotana", ale wyposażona w system nawigacji satelitarnej i dwa silniki zaburtowe. Portugalska policja dzisiaj poinformowała, że będą mogli pozostać w kraju.

"Musimy być czujni"

- powiedział szef sztabu generalnego sił zbrojnych Portugalii admirał Antonio Ribeiro i podkreślił, że to, czy migranci z Afryki udadzą się do Hiszpanii, czy do Algarve, "jest tylko kwestią wyboru".

W ostatnich latach setki tysięcy migrantów z Afryki przepłynęły Morze Śródziemne, żeby dostać się na południe Europy, ale do tej pory ich szlak nie prowadził przez Portugalię. Kraj ten przyjął za to wielu migrantów uratowanych na morzu

- pisze agencja AP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl