Dziś pojawiły się nieoficjalne informacje, że Jakubiak podjął decyzję o odejściu z klubu Kukiz'15. Sam poseł powiedział, że decyzję dotyczącą swej przyszłości zamierza ogłosić w piątek o godz. 21.30, m.in. w mediach społecznościowych.

Paweł Kukiz zapytany o spodziewane odejście Jakubiaka z klubu Kukiz'15 powiedział, że o całej sprawie dowiedział się od osób trzecich. - Rozumiem, że Jakubiak nie mógł się pogodzić z tym, że Kukiz'15 nie będzie partią polityczną i nie będzie pobierał subwencji z budżetu państwa - stwierdził lider ruchu Kukiz'15.

Życzę mu wszystkiego dobrego przy zakładaniu jego partii, ale muszę powtórzyć, że nie ma zgody na użycie nazwy Kukiz'15 czy K'15, czy jakiegokolwiek hasła wyborczego Kukiz'15

- podkreślił. Kukiz dodał, że wiadomość przyjmuje z żalem, ale - stwierdził – „Jakubiak wiedział, że wchodzimy jako ruch obywatelski, apartyjny, który nie pobiera subwencji - nagle go olśniło, że to jest jakaś zła koncepcja”.

Przed tygodniem klub Kukiz'15 opuścił poseł Jakub Kulesza, który przystąpił do partii Wolność Janusza Korwin-Mikke. Informację o tym, że Jakubiak opuści klub Kukiz'15 jako pierwsze podało radio RMF FM. Po odejściu Jakubiaka z Kukiz'15 klub będzie liczył 27 posłów.

Nie jest to jedyny dziś cios wizerunkowy dla Pawła Kukiza. Kilka godzin wcześniej wyszło na jaw, że szef parlamentarnego zespołu ds. dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego, poseł Kukiz'15 Paweł Skutecki spotkał się wczoraj z dyktatorem Syrii Baszarem el-Asadem.