Przygotowaliśmy siedem tras pamięci w obwodzie mińskim i jak co roku nasi dyplomaci w ciągu całego tygodnia odwiedzają groby z okazji dnia Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego

– powiedział ambasador RP na Białorusi Artur Michalski, który w piątek odwiedzi m.in. cmentarze w Rubieżewiczach, Nalibokach, Kamieniu, Iwieńcu i Rakowie.

Miejsca pamięci odwiedzają także pracownicy konsulatów generalnych RP w Grodnie i Brześciu.

- Opieka nad grobami i miejscami pamięci to nasz obowiązek – powiedziała Helena Marczukiewicz, prezes mińskiego oddziału Związku Polaków na Białorusi, który nie jest uznawany przez białoruskie władze.

Co roku pilnujemy, by płonęły znicze nie tylko na Cmentarzu Kalwaryjskim w Mińsku i w Kuropatach, gdzie spoczywają ofiary represji stalinowskich. We wszystkich miejscowościach, gdzie są nasi członkowie, opiekujemy się grobami

– dodała Marczukiewicz.

- ZPB zorganizował, jak co roku, duży objazd miejsc pamięci na Grodzieńszczyźnie – powiedział Andrzej Poczobut z mieszczących się w Grodnie władz ZPB.

W ramach objazdu, który w tym roku w szczególności poświęcony był miejscom związanym z walkami o niepodległość, odwiedzono kilkanaście miejsc, w tym m.in. pojedyncze groby żołnierzy oraz cmentarze i kwatery wojskowe w Wołkowysku, Grodnie i Słonimiu.

- Obchody dnia Wszystkich Świętych i Zaduszek są elementem polskiej tradycji. Pielęgnując ją, podtrzymujemy łączność z ojczyzną – podkreślił Poczobut. Zwrócił uwagę, że ZPB dba o to, by w opiece nad miejscami pamięci uczestniczyła młodzież, gdyż jest to dla niej "lekcja historii".

1 listopada, w dniu Wszystkich Świętych, znicze na Cmentarzu Kalwaryjskim w Mińsku i w Duniłowiczach w obwodzie witebskim, gdzie spoczywają polscy żołnierze polegli w wojnie z bolszewikami w 1920 r., zapalił przebywający z wizytą na Białorusi minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

W Duniłowiczach odbyła się zorganizowana przez ambasadę RP uroczystość poświęcenia odrestaurowanego cmentarza, w której uczestniczyli licznie także przedstawiciele polskiej mniejszości.