Trump podkreślił, że USA nie będą przyjmować już wniosków o azyl od imigrantów, którzy nielegalnie dostali się na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Prezydent nie przedstawił żadnych szczegółów swego planu. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu podpisze rozporządzenie wykonawcze w sprawie imigracji.

Prawo międzynarodowe zobowiązuje jednak władze amerykańskie do rozpatrzenia wniosku o azyl polityczny od każdego obcokrajowca. Także przyjęta przez Kongres w roku 1965 ustawa o imigracji i obywatelstwie (Immigration and Nationality Act) pozwala na wystąpienie o azyl w dowolnym miejscu na terytorium USA, a nie tylko na oficjalnym przejściu granicznym.

Donald Trump powtórzył, że nie wpuści do USA karawany migrantów z Ameryki Środkowej.

Obecnie około 6 tysięcy ludzi, podzielonych na kilka dużych grup, znajduje się na południu Meksyku i zmierza w kierunku Stanów Zjednoczonych.

To inwazja

- powiedział amerykański prezydent.

Według ekspertów prezydent liczy na to, że walka z imigracją i ewentualne powstrzymanie karawany przełoży się na zwycięstwo Republikanów w listopadowych wyborach do Kongresu. Zatrzymanie nielegalnej imigracji, a także budowa muru na granicy z Meksykiem należały do głównych obietnic wyborczych Trumpa w czasie kampanii prezydenckiej z 2016 roku.