Tragedia na przejeździe kolejowym

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com; paulbr75

  

Jedna osoba zginęła a trzy zostały ranne w wypadku auta osobowego i pociągu, do którego doszło w czwartek ok. godz. 10 na lokalnej drodze między Zwierzynem a Sarbiewem w woj. lubuskim. W związku z wypadkiem wstrzymany był ruch pociągów na linii Gorzów Wlkp. – Krzyż Wielkopolski.

Jak poinformował rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy, wypadek miał miejsce na niestrzeżonym przejeździe ze znakiem "stop" przez jedną z bocznych dróg.

Z ustaleń policji wynika, że 32-latka kierująca citroenem C4 wjechała wprost przed nadjeżdżający pociąg (tzw. szynobus) relacji Gorzów – Krzyż. W wyniku uderzenia auto zsunęło się z nasypu i dachowało.

"W wypadku zginęła 57-letnia matka kierującej. Dwie inne osoby z jej rodziny – 38-letnia kobieta i 11-letnia dziewczynka - zostały ranne. Obie wraz z 32-latką zostały zabrane przez pogotowie do szpitala w Gorzowie. W akcji brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z pasażerów i obsługi pociągu nikt nie ucierpiał" – powiedział Maludy.

Maludy przekazał, że w woj. lubuskim to pierwszy tak poważny wypadek od początku policyjnej akcji "Znicz" związanej z okresem Święta Wszystkich Świętych. Akcja rozpoczęła się w środę i potrwa do niedzielnego wieczoru.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wzięła pigułkę poronną - lekarz uratował dziecko. Teraz grozi mu... więzienie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/trestletech

  

Czy za uratowanie życia dziecka można iść do więzienia? Ta historia pokazuje, że tak. Argentyńskiemu lekarzowi grożą dwa lata pozbawienia wolności, bo uratował dziecko pacjentki, która wzięła pigułkę poronną. Sąd uznał jednak, że lekarz postępując w ten sposób nie dopełnił obowiązków służbowych.

Historia rozpoczęła się, gdy do szpitala w Cipoletti zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że zażyła pigułkę poronną, gdyż jej dziecko jest wynikiem gwałtu. Ordynator szpitala dr Leandro Rodríguez Lastra podjął jednak decyzję o uratowaniu dziecka. Urodziło się ono w 35 tygodniu ciąży i trafiło do adopcji. 

[polecam:https://niezalezna.pl/257163-w-glowie-sie-nie-miesci-demokratka-chce-mozliwosci-aborcji-w-chwili-porodu]

Choć dziewczynka jest zdrowa i ma już dwa lata sprawa ta trafiła przed oblicze sądu, a lekarza oskarżono o niedopełnienie obowiązków służbowych.

Dr Leandro Rodríguez Lastra oświadczył, iż postąpił zgodnie ze składaną przez siebie przysięgą lekarską. Podkreślał ponadto, że zażyte przez pacjentkę tabletki mają zastosowanie tylko na wczesnym etapie ciąży

- podaje dorzeczy.pl.

Te tłumaczenia nie przekonały jednak sądu, który uznał medyka za winnego zarzucanych mu czynów. Nie ogłoszono jeszcze wymiaru kary, ale grożą mu nawet dwa lata więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dorzeczy.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl