Dwudniowa kwesta - potrwa także w piątek - odbywa się w godz. 9-18. Datki do puszek można wrzucać w 20 punktach na ośmiu cmentarzach: Starym, Nowym, Partyzanckim, Wojskowym i Prawosławnym oraz na Piaskach, Białogonie i w Cedzynie.

Zebrane pieniądze, jak co roku, zostaną przeznaczone na renowację zabytkowych pomników i rzeźb cmentarnych.

Nie wytypowaliśmy jeszcze listy nagrobków, które zostaną odnowione, natomiast jest wiele takich (nagrobków) wymagających konserwacji

- powiedział prezes Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego (SODN) Stanisław Szrek, które organizuje zbiórkę.

Dodał, że do tej pory udało się odremontować blisko 400 pomników cmentarnych, najczęściej były to zabytkowe obiekty z XIX i początku XX wieku.

W ubiegłym roku w kieleckiej kweście wzięło udział 600 wolontariuszy, którzy zebrali blisko 59 tys. zł., w 2016 r. - było to ok. 55 tys. zł. - Przeliczając relatywnie do wielkich miast jak Warszawa, Kraków, to można powiedzieć, że kielczanie są hojni - ocenił Szrek.

Zbiórkę stowarzyszenia dodatkowo wspierają także: samorząd Kielc, Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego i Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Na przestrzeni 26 lat kwestowało ok. 8,2 tys. osób. W tym czasie zabezpieczono i wykonano specjalistyczne prace konserwatorskie na ponad 390 zabytkowych pomnikach, wykonanych z różnego rodzaju kamienia (marmur, granit, wapień lekki, piaskowiec) i z żeliwa. Odnowiono m.in. grobowiec rodziny Porębskich, kamienną rzeźbę Matki Boskiej na grobie rodziny Krzyszkiewiczów, pięć grobów powstańców styczniowych, prawdopodobny grób polskich żołnierzy walczących w armii Napoleona z 1809 roku, czy groby rodziców przedwojennego prezydenta miasta, Stefana Artwińskiego. Wykonano również częściową modernizację Pomnika Katyńskiego.