Samochód prowadzony przez 39-latka patrol Straży Granicznej zatrzymał do kontroli drogowej w rejonie terminala promowego. Kierowca okazał funkcjonariuszom prawo jazdy, które jednak wzbudziło podejrzenia kontrolujących.

- Już wstępna analiza wykazała, że dokument był podrobiony. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania. Badanie dokumentu specjalistycznym urządzeniem potwierdziło przypuszczenia mundurowych

- informują strażnicy.

Mężczyznę zatrzymano. Podczas przesłuchania przyznał, że prawo jazdy.. kupił za 500 funtów.

- Usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów i skorzystał z dobrowolnego poddania się karze roku ograniczenia wolności. Przez ten czas ma wykonywać prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie

- podaje Straż Graniczna.