Tony jedzenia na śmietniku!

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/JerzyGorecki

  

W Polsce marnuje się co roku ok. 9 mln ton żywności, czyli więcej niż wynosi średnia unijna. Tylko ok. 80 tys. produktów trafia do banków żywności, tzn. niecałe 1 proc. traconego rocznie jedzenia - zauważył prezes Federacji Polskich Banków Żywności Marek Borowski.

Jak mówił Borowski, na spotkaniu prasowym, dane dotyczące marnowania żywności są nieprecyzyjne, dlatego w ramach programu Gospostrateg prowadzone jest badanie dotyczące marnowanie produktów w całym łańcuchu żywnościowym. Obejmują one m.in. branżę piekarniczą, mięsną i owocowo-warzywną. Pierwsze wyniki tego badania będą znane pod koniec 2019 r.

Zdaniem prezesa na marnowanie pożywienia można patrzeć pod względem skutków ekonomicznych, środowiskowych, a także etyczno-moralnych. Z symulacji wynika, że wyrzucanie żywności kosztuje rocznie 4-osobową rodzinę od 2-2,5 tys. zł. Znacznie poważniejsze są skutki środowiskowe, które m.in. polegają na marnowaniu wody czy emisji dwutlenku węgla, co wpływa na zmianę klimatu i wywołuje np. katastrofy ekologiczne.

Z badań wynika, że za marnowanie żywności przede wszystkie odpowiedzialne są gospodarstwa domowe, gdzie powstaje ok. 50 proc. strat. Do wyrzucania produktów przyznaje się coraz więcej ludzi, ale prawdopodobnie stale mniej niż to ma miejsce w rzeczywistości. Np. dla wielu osób wyrzucanie niedojedzonego jedzenia nie jest marnotrawstwem - zaznaczył Borowski.

Powody marnowania żywności są różne. Jak wskazywali ankietowani, to: zbyt duże zakupy, niesmaczne produkty, zbyt duże porcje posiłków, niewłaściwe przechowywanie żywności itp. Powodem było także przekroczenie terminu przydatności do spożycia. Najczęściej do kosza lądują warzywa i owoce, pieczywo dania gotowe i nabiał.

Według prof. Zbigniewa Karaczuna (SGGW), marnowanie żywności - to niepotrzebna emisja CO2, szacowana na 16,6 mln ton, jak również ogromne zużycie wody pitnej, której w Polsce brakuje. Jego zdaniem ten rok może być rekordowy pod względem wyrzucania produktów, z powodu "klęski" urodzaju.

Marnowanie żywności ma też aspekt etyczno-moralny. Społeczeństwa nie uczy się, że wyrzucanie jedzenia jest niemoralne, gdy na świecie miliony ludzi umierają z głodu. Na ten aspekt zwrócił uwagę Mateusz Piotrowski Global Catholic Climate Movement "Jedzenie, które marnujemy, to jedzenie kradzione ze stołu ubogich" - podkreślił cytując słowa papieża Franciszka.

Zdaniem ekspertów ograniczenie marnowania żywności jest sprawą pilną, do tego potrzebne są m.in. regulacje prawne, które pozwoliłyby np. ułatwienia w przekazywaniu niesprzedanej żywności organizacjom charytatywnym. Projekt takiej ustawy został przygotowany przez senacką komisję rodziny, polityki senioralnej i społecznej w lipcu 2016 r., w marcu 2018 r. projekt został przyjęty przez Senat i przekazany do dalszych prac w Sejmie. W Sejmie na posiedzeniu komisji gospodarki odbyło się pierwsze jego czytanie, powołano podkomisje, gdzie projekt "utknął" - poinformował Borowski.

Projekt m.in. daje możliwość zawarcia z organizacją pozarządową umowy na bezpłatne przekazywanie żywności, zakłada prowadzenie w handlu kampanii informacyjno-edukacyjnej w zakresie racjonalnego gospodarowania żywnością, nadkłada opłaty za marnowanie żywności. Zdaniem Borowskiego uchwalenie ustawy pozwoliłoby na ograniczenia strat żywności i nakarmienie ubogich w naszym kraju. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Jak miliony trafiły do podmiotów wspierających LGBT i gender?

zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W najnowszym programie „Koniec Systemu” Dorota Kania ujawniła, w jaki sposób miliony złotych z Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem i Pomocy Postpenitencjarnej trafiły w czasie rządów PO-PSL do fundacji i stowarzyszeń zajmujących się m.in. wspieraniem aborcji, LGBT i gender. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa związanego z przyznawaniem dotacji śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Według założeń, środki finansowe z Funduszu POPPiPP otrzymywały organizacje podejmujące działania antyprzemocowe, pomagające pokrzywdzonym i ofiarom przestępstw. Najwięcej jednak pieniędzy otrzymały stowarzyszenia i fundacje, które oprócz działań antyprzemocowych intensywnie zajmują się promocją feminizmu, aborcji, LGBT oraz ideologii gender.
Na liście beneficjentów funduszu znalazły się między innymi Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA oraz Fundacja Centrum Praw Kobiet. Pierwsze z nich, od grudnia 2012 do grudnia 2015 roku, otrzymało blisko 1,5 mln złotych, zaś drugie – od marca 2013 do grudnia 2015 – ponad 2 miliony 166 tysięcy złotych. Co ważne, Centrum Praw Kobiet otrzymało jedne z najwyższych dotacji, które zostały przyznane w czasie działalności Funduszu POPPiPP. Ostatnio, posługując się satanistyczną symboliką, na swojej stronie internetowej fundacja zachęca do odwiedzania jej namiotu na festiwalu Poland Rock.

O kulisy całej sprawy Dorota Kania pytała Jana Kanthaka, rzecznika ministerstwa sprawiedliwości.
 
Warto przypomnieć, że poprzednim ministrem sprawiedliwości był pan Krzysztof Kwiatkowski, który obecnie jest szefem NIK-u. Być może to tłumaczy jego bierność. Kiedy Zbigniew Ziobro został ministrem sprawiedliwości przyjrzeliśmy się dokładnie funkcjonowaniu Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kiedy zobaczyliśmy wszelkie pieniądze, które były przekazywane, to byliśmy w szoku – to była istna stajnia Augiasza. Osobą, która odpowiadała bezpośrednio za fundusz była słynna Marzena K..
- tłumaczył na antenie Telewizji Republika Kanthak.  
 
To jeszcze nie wszystko. Rzecznik resortu sprawiedliwości rzuca nowe światło na przepływ gotówki do podmiotów wspierających środowiska LGBT.

Z dokumentacji wynika, że gabinet polityczny podejmował decyzje na kilka dni przed wyborami. To były polityczne decyzje, widoczne było kupowanie poparcie wśród organizacji jasno opowiadających się po stronie wartości LGBT, konwencji stambulskiej. To jest środowisko obecnego RPO Adama Bodnara czy jego ówczesnej zastępcy Sylwii Spurek. W wyniku przeprowadzonego audytu zostało skierowane zawiadomienie do prokuratury w Poznaniu. My całkowicie odwróciliśmy sens funkcjonowania Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – jego nazwa została przekształcona na Fundusz Sprawiedliwości. My chcemy, żeby on pomagał pokrzywdzonym przestępstwem, a to jest bardzo duża skala, jeśli chodzi o liczby.
- mówił Jan Kanthak.
 
W dalszej części programu rzecznik ministerstwa sprawiedliwości odniósł się do krytyki pod adresem Funduszu Sprawiedliwości. Wskazał również, na rolę, jaką w całym procesie odgrywa były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Krzysztof Kwiatkowski.

Autorem tych zarzutów, z którymi się zupełnie nie zgadzamy jest NIK – poprzedni minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, który teraz pełni tam funkcję zaczyna pewnego rodzaju kampanię wyborczą. Jestem przekonany, że będzie startował do Senatu w nadchodzących wyborach. Co więcej przejął konto twitterowe NIK-u. Warto również pamiętać, że Krzysztof Kwiatkowski ma postawione zarzuty przez prokuraturę. Stąd właśnie wszelkie zarzuty do Funduszu Sprawiedliwości i nie tylko! Nagminnie jesteśmy kontrolowani i badani. To jest wendetta i rozpoczęcie kampanii wyborczej.
- mówił Jan Kanthak.  

Więcej na ten temat w artykule Doroty Kani „Jak miliony dla ofiar przestępstw trafiły do zwolenników LGBT. Śledztwo prokuratury w sprawie dotacji” na łamach najnowszego numeru tygodnika „Gazeta Polska”.
[polecam:https://niezalezna.pl/281129-w-najnowszym-numerze-gp-totalne-mordobicie-co-nas-czeka-w-kampanii-wyborczej]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl