Bezpieczeństwo zdrowotne w Lubelskiem może być zagrożone!

lekarz - zdjęcie ilustracyjne / DarkoStojanovic; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

W jednym z najbliższych numerów tygodnika „Gazeta Polska” ukaże się tekst o próbach doprowadzenia do bankructwa normalnie prosperującej firmy i jej dwóch spółek w interesie ich nieuczciwego b. współwłaściciela.

Czy Tymczasowemu Nadzorcy Sądowemu, oceniającemu kondycję danej spółki, wolno pominąć niektóre elementy w ocenie jej majątku? Czy sąd może pominąć kwestię wycofania z zarządu jednego z członków i przyjąć – na jego wniosek – ogłoszenie upadłości tejże spółki? Niestety w Polsce jest to możliwe.

W tekście mowa jest o próbie doprowadzenia do procesów upadłościowych dwóch spółek z o.o. – Arion Med i Arion Szpitale. Ich dwóch współwłaścicieli wysuwa ten zarzut pod adresem lubelskich i świdnickich sędziów. Ci ostatni na podstawie wniosków b. wspólnika współwłaścicieli spółek, Piotra Rucińskiego, wyrzuconego wcześniej z kierownictwa obu spółek Arion, zdecydowali się wszcząć postępowanie upadłościowe wobec tych podmiotów. Choć stanowią one prywatną własność, mają odpowiedni kontrakt z NFZ i zarządzają: - w przypadku sp. Arion Szpitale - dwoma szpitalami w woj. lubelskim: w Świdniku i Gostyninie (łącznie ich rejon obejmuje 170 tys. mieszkańców); w przypadku sp. Arion Med - pogotowiem ratunkowym w tym rejonie.

Wskutek postępowania upadłościowego wszczętego przez miejscowe sądy, choć wymienione placówki medyczne nie zaprzestały działalności, nadwyrężony został ich stan finansowy, reputacja i opinia o zdolności właściwego prowadzenia bieżącej opieki medycznej nad pacjentami. Sam Piotr Ruciński, jak utrzymują jego byli współkierujący obiema spółkami, został usunięty z ich zarządów, bowiem trudnił się nielegalnym procederem nielegalnego handlu lekami. W odpowiedzi na usunięcie z zarządów miał – dzięki osobistym koneksjom w miejscowych sądach - doprowadzić do postawienia spółek w stan upadłości, a następnie doprowadzić do ich przejęcia.

Więcej w „Gazecie Polskiej”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyberszpiedzy Putina atakowali cele w 35 krajach. Rosyjscy hakerzy podszywali się pod Irańczyków

Zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Wspólne śledztwo prowadzone przez specjalistów z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych wykazało, że członkowie rosyjskiej cyberszpiegowskiej grupy Turla podszywali się pod hakerów z Iranu, działających w ramach grupy Oilring. Ich narzędzia wykorzystali w atakach na cele w 35 krajach, głównie na Bliskim Wschodzie. W przeszłości celem zainteresowania i działań Turli były również instytucje rządowe w Polsce.

Dochodzenie przeprowadziły wspólnie brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (National Cyber Security Centre podlegające pod GCHQ, czyli brytyjską agencję wywiadu elektronicznego - PAP) i amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA). Wykazało ono, że wśród celów działania grupy Turla znalazły się instytucje wojskowe, rządowe, naukowe oraz uniwersytety z wielu krajów świata. Najczęściej grupa cyberprzestępcza kierowała jednak swoje operacje przeciwko celom zlokalizowanym na Bliskim Wschodzie.

Według brytyjskich śledczych irańska grupa hakerów Oilring najprawdopodobniej nie ma świadomości, że jej metody i narzędzia zostały przejęte przez zespół cyberszpiegowski powiązany z Rosją. Zdaniem specjalistów rosyjscy hakerzy mogli w swoich działaniach wykorzystać również rezultaty działania przestępców z Oilring, pozyskując np. szczegółową wiedzę na temat atakowanych podmiotów. Turla miała dzięki temu z powodzeniem zaatakować cele w ponad 20 krajach.

Jak ocenił cytowany przez dziennik "Financial Times" dyrektor ds. operacyjnych w NCSC Paul Chichester, Turla obecnie dysponuje możliwościami hakowania innych grup hakerskich działających na zlecenie rządów oraz przejmowania ich metod operacyjnych.

Grupy cyberszpiegowskie coraz częściej maskują swoją działalność pod tzw. "fałszywymi flagami" - operacjami prowadzonymi w taki sposób, aby naśladowały sposób działania innych hakerów. W ubiegłym roku służby wywiadowcze z USA ujawniły próby zhakowania podmiotów związanych z organizacją Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu w Korei Południowej przez rosyjskich cyberprzestępców. Wykorzystywali oni w swoich działaniach kod, który wcześniej wiązano z cyberatakami powiązanej z reżimem w Korei Północnej grupy Lazarus.

"Kontrola nad narzędziami i metodami umożliwiającymi cyberataki w praktyce jest trudna" - ocenił w rozmowie z PAP dr Łukasz Olejnik, niezależny konsultant i badacz cyberbezpieczeństwa afiliowany przy Centre for Technology and Global Affairs Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Komentując wyniki brytyjsko-amerykańskiego śledztwa, ekspert zauważył, że "atrybucja cyberataków (przypisanie sprawstwa - PAP) to w ogólności bardzo złożony problem, także polityczny i prawny", pokreślając, że działania pod "fałszywą flagą" dodatkowo ją komplikują.

Jak wskazał Olejnik, narzędzia i metody cyberataków mogą być powielane i rozpowszechniane, a także używane do celów innych niż te, z myślą o których zostały opracowane.

"W tym przypadku (grupy Turla - PAP) właśnie to miało miejsce, bo wśród stosowanych narzędzi znajdują się i te już znane, takie jak EternalBlue użyty w 2017 roku przy fali infekcji ransomware WannaCry. Mamy więc do czynienia z grupą, która przejęła i wykorzystywała infrastrukturę i narzędzia innej grupy, która zresztą również stosowała narzędzia stworzone przez kogoś innego"

- wyjaśnił specjalista.

Jak podkreślił dr Olejnik, rosyjska Turla to wyjątkowo zaawansowana organizacja hakerska, a w przeszłości celem jej zainteresowania i działań były również instytucje rządowe w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl