Bagaż z naszej przeszłości - schematy myślenia i wzorce zachowania

/ DigitalDesigner

  

W wyniku mechanizmów kształtowania się naszego mózgu w epoce neolitycznej, odziedziczyliśmy wiele skłonności do utartych sposobów myślenia i zachowania. Na etapy rozwoju mózgu, miały duży wpływ warunki środowiska. Wówczas od wykształconych reakcji na ówczesne warunki zależało przetrwanie gatunku.

Mimo, że upłynęło od tego okresu już wiele tysięcy lat, w naszych zachowaniach wciąż obecne są te same mechanizmy. Czas początków ludzkości był okresem permanentnego niedoboru: pożywienia, bezpieczeństwa, informacji, posiadania potrzebnych przedmiotów itd.

Skłonność do zamartwiania się
Większość samoistnie przychodzących myśli jest powiązana z emocjonalnym nastawieniem, wyszukiwaniem i obserwacją   potencjalnych zagrożeń, przewidywaniem negatywnych skutków konkretnych sytuacji. Prawidłowość ta dotyczy nie tylko pesymistów, ale także optymistów.

Głód informacji 
Człowiek od swego zarania chłonął informacje jak gąbka wodę. Im więcej gromadził informacji, tym łatwiej było mu upolować zwierzynę, nawiązać lepsze relacje w grupie itd. Nie było z tym kłopotu, dopóki informacji było mało. Według szacunkowych obliczeń średniowieczny chłop przez całe życie spotykał się z liczbą informacji zawartą w kilku miesięcznikach. Obecnie żyjemy w zalewie informacji i nie mamy żadnych mechanizmów, które by nas przed tym chroniły.

Głód pożywienia 
Jesteśmy tak stworzeni, że dostęp do pożywienia to sprawa życia i śmierci. Bardzo długi okres u zarania ludzkości wytworzył w naszym umyśle mechanizmy, które nastawione są na gromadzenie kalorii, by przetrwać. Gdy więc w tym trudnym okresie pojawiała się możliwość zdobycia pokarmu, człowiek jak najszybciej z niej korzystał, bo już więcej takiej okazji mógł nie mieć. Pokarmu było tak mało, że liczył się każdy kęs, nie było z czego robić zapasów.

Działał prosty mechanizm: jest pokarm – trzeba go szybko zjeść. W mózgu wzmacniał taki sposób zachowania specjalny mechanizm nagrody, który sprawiał przyjemność przy jedzeniu. W czasie długich okresów głodów nasze zmysły wyostrzały się, umysł usprawniał myślenie po to, by szybciej zdobyć pokarm. Szczególnie reagowaliśmy na smak słodki, bo niósł ze sobą więcej potrzebnych kalorii. W epoce kamiennej ludzie cenili pokarm słodki, który był bardzo rzadki. Te odruchy i mechanizmy nie zmieniły się przez wieki. Człowiek od strony neurobiologicznej nie ma żadnych mechanizmów chroniących go przed pełną lodówką lub górą słodyczy. Dlatego istnieje aż tak potężna plaga chorób cywilizacyjnych, nadwagi i otyłości. 

Konferencja dra Marka Kaczmarzyka, wygłoszona październiku 2017 na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w interesujący sposób rozwija poruszony temat.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Abp Głódź apeluje: "Jeśli się bijemy w piersi, to najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze"

Abp Sławoj Leszek Głódź / Fotomag/Gazeta Polska

  

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne – mówił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w „Gościu Wiadomości". Podkreślił, że zabójstwo Pawła Adamowicza to „wydarzenie bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach”.

Metropolita zaznaczył, że czas przed pogrzebem prezydenta Gdańska jest „wezwaniem dla wszystkich do miłości, pokoju, zgody, rachunku sumienia, a nade wszystko, do uderzenia się we własne piersi”. [polecam:https://niezalezna.pl/254646-sejm-uczcil-pamiec-pawla-adamowicza-minuta-ciszy-schetyna-zegnamy-kolege-i-przyjaciela]

Ciszej nad tą trumną. Mamy dość wojen, zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Trzeba nam solidarności, spokoju, miłości. Trzeba zacząć od prostych słów, o których mówił papież Franciszek: dziękuję, proszę, przepraszam

– mówił abp Głódź.

Zwrócił również uwagę, że „prezydent Adamowicz ostatnie przesłanie skierował pod znakiem: dzielmy się dobrem, szukajmy dobra”. 

I z tym gestem wzniesionej ręki ze światłem do nieba, zakończył życie. Ale to jego przesłanie pozostaje dzisiaj jego testamentem dla nas wszystkich

– powiedział arcybiskup. 

Abp Głódź przypomniał, że rodzina zamordowanego prezydenta prosi, aby nie eskalować napięcia.

Wierzymy, że dobro jednak zwycięży to zło. Nie możemy bazować na negacji, bo negacja zawsze rodzi negację. Ona nie jest twórcza. I jeśli się bijemy w piersi, najpierw trzeba uderzyć własne, a nie cudze

– mówił. 

Nienawiść się nasyca. Tworzy pewne podłoże dla wszelkiego rodzaju upośledzeń i chorób. I to zjawisko jest bardzo niebezpieczne

– zauważył hierarcha.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl