PSL chce koalicji z partią rządzącą. „Rozmawiam z nimi, im jest bliżej do PiS, niż do PO i Nowoczesnej”

PSL / By Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], from Wikimedia Commons

  

Działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego wszczynają bunt. Wytyczne słane im z „centrali” chyba nie za bardzo podziałały. Jak ujawnił dziś marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski, politycy PSL mówią wyraźnie, że „im jest bliżej do PiS niż do Nowoczesnej i Platformy”.

Prawo i Sprawiedliwość i Ludowcy zawiązali koalicję w radzie powiatu chełmskiego (woj. lubelskie). Wszystko wskazuje na to, że w kolejnym regionie, w powiecie białogardzkim szykuje się współpraca PSL z PiS.

Wszystko wskazuje na to, że prezes PSL mija się z prawdą. Mówił o tym dziś na briefingu marszałek Karczewski.

Wiem, że rozmowy są prowadzone i to zadaje kłam temu, co słyszeliśmy niedawno od prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego

– powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Dodatkowo podał, że członkowie PSL chcą koalicji z PiS.
 

Sam osobiście spotykam się z liderami, nie radnymi wojewódzkimi, ale członkami PSL i oni bardzo chcą koalicji z nami. Zupełnie inne zdanie, stanowisko, perspektywa. Członkowie PSL-u, a ponieważ sam mieszkam na terenie wiejskim, więc ten mój kontakt i rozmowy z politykami PSL są dosyć częste, mówią wyraźnie, że im jest bliżej do PiS niż do Nowoczesnej i Platformy

– mówił na briefingu Stanisław Karczewski.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wkrótce pierwsze w historii liczenie osób bezdomnych. Do dziś dostępne jedynie dane szacunkowe

/ zdjęcie ilustracyjne/ pixabay.com/@aga2rk

  

W Berlinie odbędzie się pierwsze w historii liczenie osób bezdomnych. Dotychczas służby socjalne były zdane tylko na nieprecyzyjne dane szacunkowe.

W akcji liczenia bezdomnych weźmie udział ponad 3700 berlińczyków, w tym wielu studentów. Zadaniem wolontariuszy będzie przemierzanie ustalonych tras w 12 dzielnicach stolicy od godz. 22 w nadchodzącą środę do godz. 1 w nocy w czwartek i spisywanie osób żyjących na ulicy.

Całe przedsięwzięcie koordynuje landowe ministerstwo spraw socjalnych. Od kilkudziesięciu lat jest ono skazane przy planowaniu swoich działań na nieprecyzyjne szacunki dotyczące liczby bezdomnych w Berlinie. Mówią one o 6 tys. do 10 tys. osób żyjących na ulicy.

Zapowiadając przedsięwzięcie jeszcze w październiku ub. roku, stojąca na czele resortu spraw socjalnych landu Berlin Elke Breitenbach oznajmiła, że organizacje charytatywne i pracownicy socjalni od dawna domagają się spisu.

Im dokładniej wiemy, ile osób żyje na ulicy, w jakim języku mówią i jakiej płci są to osoby, tym lepiej możemy zorganizować dla nich pomoc

- uzasadniała, apelując jednocześnie do berlińczyków o pomoc.

Jest to pierwszy tego typu spis bezdomnych w Niemczech. Berlin korzysta w nim z doświadczeń takich miast jak Paryż, Nowy Jork, Bruksela czy Lizbona. W skład sztabu, koordynującego przeprowadzenie liczenia, oprócz urzędników wchodzą też naukowcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i pracownicy socjalni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts