Jak mówiła na konferencji prasowej najlepszym miejscem na utworzenie takiej placówki byłyby budynki i 12 ha terenu po dawnym Wojewódzkim Szpitalu Okulistycznym w Krakowie-Witkowicach.

Ten dom przyjmowałby osoby starsze w ciągu dnia w sposób ambulatoryjny. Byłaby tam świadczona pomoc medyczna, rehabilitacyjna i zajęcia. Mam na myśli sytuację, kiedy mamy rodzica albo dziadka chorego np. na Alzheimera, potrzebujemy wyjść do pracy i potrzebujemy taką osobę oddać na kilka godzin w bezpieczne miejsce. Chcielibyśmy także, żeby było tam 200 miejsc dla osób, które potrzebują w takim domu przebywać dłużej, stacjonarnie

– mówiła Wassermann.

Dodała, że miasto na ten cel mogłoby wykupić teren po szpitalu przy ul. Dożynkowej w Krakowie-Witkowicach, który od lat jest nieużytkowany i był wyceniany na 40 mln zł. - Wydaje się, że w ramach negocjacji ta cena byłaby możliwa do obniżenia do 30 mln zł - powiedziała Wassermann.

Zaznaczyła, że chciałaby, aby w realizację tego projektu zaangażowały się cztery podmioty: gmina Kraków jako właściciel terenu i podmiot prowadzący placówkę, Urząd Marszałkowski, Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko obecna na konferencji mówiła, że w Polsce mamy ogromny deficyt placówek, w których seniorzy z problemami zdrowotnymi mogliby przebywać.

Ten pomysł przedstawiony przez panią poseł Wassermann jest bardzo dobry, wpasowuję się w politykę Ministerstwa Zdrowia i rządu

– oceniła Szczurek-Żelazko.

Dodała, że ministerstwo prowadziło pilotaż dotyczący m.in. dziennych domów opieki medycznej. - Chcemy wprowadzić w kraju taką formę opieki nad seniorami, którzy wymagają wsparcia społecznego, ale również konkretnych działań zdrowotnych: rehabilitacji, wykonania opatrunku – powiedziała Szczurek-Żelazko.

Podkreśliła, że byłby to pierwszy tego typu dom w Małopolsce, w którym można by pokazać jak należy opiekować się seniorami z problemami zdrowotnymi.

Radny Krakowa, a wkrótce radny sejmiku Tomasz Urynowicz mówił, że jest szansa dość szybkiego pozyskania na ten projekt funduszy europejskich m.in. w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego lub w ramach kontraktu regionalnego czy Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.

Pytana przez TVN czy czuje się w kampanii osamotniona, Małgorzata Wassermann powiedziała, że to TVN mówi o tym, że nie prowadzi ona kampanii i nie chce wygrać wyborów, podczas gdy dziennikarze tej stacji są na konferencjach prasowych dwa razy w tygodniu.

Ja mam wsparcie premiera Morawieckiego i prezesa Jarosława Kaczyńskiego nieustanne

– podkreśliła.

Kandydatka Zjednoczonej Prawicy Małgorzata Wassermann, którą w I turze wyborów poparło 31,88 proc. głosujących w najbliższą niedzielę zmierzy się w II turze ze starającym się o reelekcję prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowski, który uzyskał 45,84 proc. poparcia.