Były trener polskich skoczków, a obecnie prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner twierdzi, że nasi skoczkowie powinni w znakomitym stylu rozpocząć sezon. Świadczy o tym wiele przesłanek.

Swoje prognozy opieram na opiniach trenerów i zawodników. Według Stefana Horngachera i Adama Małysza nasi skoczkowie są lepiej przygotowani do tego sezonu niż przed rokiem. Według nich cała szóstka zawodników z kadry A będzie prezentować poziom ścisłej światowej czołówki. Ja to tylko mogę to potwierdzić, choć zawsze patrzę optymistyczniej niż trenerzy, bo oni muszą zachować pewną rezerwę. Podczas ostatnich mistrzostw Polski można się było przekonać, że to nie są tylko opinie, ale fakty. Widziałem, jakie odległości uzyskują nasi skoczkowie, jakie osiągają prędkości na rozbiegu, jak wyglądają ich próby pod względem technicznym. Można więc zakładać, że sezon rozpoczną od mocnego uderzenia. Od początku powinni się włączyć do rywalizacji o czołowe miejsca w Pucharze Świata i nie będziemy czekać aż ten sezon się rozkręci. Zwłaszcza, że skocznię w Wiśle chcemy przygotować trochę wcześniej, tak aby nasi zawodnicy mogli już w warunkach śniegowych potrenować i tym samym wyprzedzić wszystkich rywali.

- twierdzi szef PZN.