Liroy-Marzec - który przed tygodniem w głosowaniu uzyskał trzeci wynik za Wentą i ubiegającym się o piątą kadencję prezydentem Wojciechem Lubawskim – opublikował dziś po południu na Facebooku film, w którym zarzucił Wencie i osobom z nim związanym, że oferują mu „pewne rzeczy”.

- (…)W ciągu ostatnich dni, a szczególnie dzisiaj dostaję całą masę różnych telefonów, wiadomości (…). Nie podoba mi się to, co się przez ostatnie dni dzieje z różnych stron. Powiem prosto: Panie Wenta, niech pan nie przysyła do mnie ludzi, którzy mi pewne rzeczy oferują, ponieważ proszę pana te sprawy, które pan oferuje, nie należą do pana, tylko do mieszkańców Kielc. Jestem przerażony, że jeszcze nie wygraliście nic, a w tej chwili chcecie rozdawać Kielce, straszne to jest (…)

– mówił Liroy-Marzec w nagraniu.

W odpowiedzi Wenta skierował do Polskiej Agencji Prasowej oświadczenie, w którym podkreślił, że nie kontaktował się w Liroyem-Marcem i jego współpracownikami.

- Po wysłuchaniu słów, które padły pod moim adresem ze strony posła Piotra Liroya-Marca, oświadczam, że nie miałem żadnego kontaktu z p. Piotrem Liroyem-Marcem ani jego otoczeniem. Nie składałem ani Piotrowi Liroyowi-Marcowi, ani pozostałym kontrakandydatom Marcinowi Chłodnickiemu, Arturowi Gieradzie, Krzysztofowi Adamczykowi czy Arkadiuszowi Jelonkowi jakichkolwiek propozycji. Nikt także nie został upoważniony przeze mnie do składania ofert w moim imieniu jakiejkolwiek osobie

– napisał Wenta.

Europoseł wybrany z list PO, Wenta (KWW Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty), zdobył w I turze wyborów prezydenta Kielc 37,62 proc. głosów. W II turze zmierzy się z urzędującym od 2002 r., popieranym przez Zjednoczoną Prawicę Lubawskim (KWW Porozumienie Samorządowe Wojciech Lubawski) – 29,20 proc. głosów. Na lidera stowarzyszenia „Skuteczni” Liroya-Marca (KWW Wolność w Samorządzie) wskazało 16,02 proc. biorących udział w głosowaniu.