Wałęsa „odmawia” a Komorowski „ma problem”. Nie godzą się nawet w święto

Lech Wałęsa / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

  

Czy można by zaprzestać się kłócić chociażby w stulecie odzyskania niepodległości Polski? Widocznie niektórzy postanowili się uprzeć. Najpierw Bronisław Komorowski stwierdził, że „pewnie” pójdzie na obchody, ale ma z tym „bardzo poważny problem”. Z kolei dziś głos zabrał Lech Wałęsa… poinformował, że otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy zaproszenie na obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, ale „odmawia” udziału.

Były prezydent zamieścił link do artykułu wp.pl zatytułowanego "Byli prezydenci bez zaproszeń na obchody 100-lecia niepodległości. „Tylko kardynał wysłał”". Zgodnie z treścią artykułu byli prezydenci - Bronisław Komorowski, Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa - mieli jeszcze nie otrzymać zaproszenia na oficjalne obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

We wtorek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha zapowiedział, że na uroczyste obchody 11 listopada prezydent Andrzej Duda będzie zapraszał byłych prezydentów i premierów.

„Ja otrzymałem, ale odmawiam”

- napisał Wałęsa odnosząc się do artykułu.

Natomiast Komorowski pytany w piątek w Radiu Zet, czy dostał już zaproszenie na obchody 100-lecia niepodległości odparł, że „pewnie tak”, ponieważ co roku otrzymywał takie zaproszenie. Na pytanie, czy się na nie wybiera, b. prezydent przyznał, że ma z tym „bardzo poważny problem”.

Bo z jednej strony oczywiście takie obchody zdarzają się raz na sto lat, ale iść po to, żeby słuchać jakichś inwektyw, albo udawać, że się nie słyszało wcześniejszych inwektyw pod swoim własnym adresem, pod adresem całego obozu politycznego, który został zdefiniowany jako „drugi sort” obywateli, jako „zdradzieckie mordy” - ja szczerze mówiąc nie bardzo mam na to ochotę

- mówił Komorowski.

Prezydent Andrzej Duda zaapelował o wspólne obchody święta m.in. w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. 

Chciałbym, żebyśmy razem poszli w Marszu Niepodległości, i jest to kwestia odpowiedzialności wobec społeczeństwa. Stańmy obok siebie i pokażmy ludziom, że można być razem. Można się nie gryźć. Tak jak usiadłem z (szefem Rady Europejskiej) Donaldem Tuskiem i nie rozmawiałem z nim o moim stosunku do decyzji, które są podejmowane w Radzie Europejskiej

- powiedział Andrzej Duda.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wysłannik Trumpa naradzał się z księciem

zdjęcie ilustracyjne / Mike Mozart CC BY 2.0

  

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo omawiał dziś w Abu Zabi z tamtejszym następcą tronu księciem Muhammadem ibn-Zajedem al-Nahajanem sposoby przeciwdziałania zagrożeniom stwarzanym w regionie przez Iran.

Pompeo przybył do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich po wizycie w Arabii Saudyjskiej. Wcześniej tego dnia - jak informuje Reuters - wysoki rangą przedstawiciel Departamentu Stanu USA mówił, że Waszyngton buduje z sojusznikami koalicję, by chronić szlaki żeglugowe w Zatoce Perskiej.

Przed odlotem z Waszyngtonu Pompeo zapowiadał, że rozmowy będą dotyczyły m.in. tego, „jak możemy zbudować globalną koalicję (...), by odeprzeć największego na świecie sponsora terroru”, tzn. Iran - relacjonuje Reuters. Koalicja ta miałaby obejmować także kraje azjatyckie i europejskie.

W ostatnich tygodniach obserwowany jest znaczący wzrost napięcia między Waszyngtonem i Teheranem, do czego przyczynił się zwłaszcza atak z 13 czerwca na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej oraz zestrzelenie amerykańskiego drona w ostatni czwartek.

W obu przypadkach USA winę przypisują Iranowi. Ten kategorycznie odrzuca oskarżenia o zaatakowanie tankowców, a w przypadku drona twierdzi, że zestrzelił ten bezzałogowy samolot, bo wtargnął w jego przestrzeń powietrzną. USA zapewniają, że do zestrzelenia doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

AP pisze, że w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich Pompeo przekonywał do koncepcji zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi w Zatoce Perskiej. Plan administracji Donalda Trumpa przewiduje udział obu tych państw, a także 20 innych.

Podczas pobytu w Arabii Saudyjskiej Pompeo napisał na Twitterze, że miał „produktywne spotkanie” z saudyjskim monarchą Salmanem ibn Abd al-Azizem as-Saudem oraz że omawiano wzrost napięcia w regionie i potrzebę działań na rzecz bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl