Szef MON zawiezie dobre wieści do USA. Czy to przybliży powstanie amerykańskich baz w Polsce?

Szef MON Marian Błaszczak / por. Robert Suchy(CO MON)

  

Czy to kolejny krok w kierunku zapewnienia stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce? - Większość z nas jest za utworzeniem w naszym kraju stałej bazy wojsk USA. Wsłuchujemy się w głos Polaków - zapewnia szef MON Mariusz Błaszczak przypominając, że dziś wylatuje do Stanów, gdzie będzie rozmawiać o zwiększeniu liczebności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

„Większość z nas jest za utworzeniem w naszym kraju stałej bazy wojsk USA. Wsłuchujemy się w głos Polaków. Dziś wylatuję do Stanów rozmawiać z Johnem Boltonem o zwiększeniu liczebności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Wspólnie pracujemy na rzecz bezpieczeństwa wschodniej flanki” - napisał na Twitterze szef MON.

Błaszczak udaje się dziś z wizytą do USA. Rozmowy odbędą się w poniedziałek. Minister ma rozmawiać m.in z doradcą prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Johnem Boltonem.

Jak poinformował w sobotę, podczas swojej wizyty będzie też rozmawiał w Pentagonie i amerykańskim Kongresie. 

Kongres USA jest niezwykle ważny dla projektu Fort Trump, bo pieniądze na obronność są przyjmowane właśnie przez Kongres

- zaznaczył minister.

Podczas wrześniowej wizyty w USA prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu podkreślał, że bezpieczeństwo Polski jest dla niego najważniejsze. - I mam nadzieję, że zbudujemy razem w Polsce „Fort Trump” - mówił. Później, odnosząc się do utworzenia w Polsce takiej bazy, dodał: - Wierzę w to głęboko, że jest to możliwe i jestem przekonany, że taka decyzja jest zarówno w polskim interesie, jak i w interesie USA.

Trump podczas tego spotkania mówił, że „Polska jest gotowa uruchomić ogromne nakłady na stworzenie stałych baz wojsk amerykańskich w Polsce, idące w miliardy dolarów”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl