Brodnicka wciąż mistrzynią Europy!

Ewa Brodnicka z mistrzowskim pasem / facebook.com/ewabrodnickaofficial

  

Ewa Brodnicka,pokonując w Lublinie Nozipho Bell z RPA, po raz drugi obroniła tytuł mistrzyni świata w boksie federacji WBO w wadze super piórkowej. Dziesięciorondową walkę sędziowie punktowali: 97:93, 97:93, 98:92 na korzyść Polki.

Pojedynek był zacięty, ale nie stanowił pasjonującego widowiska, bo obydwie zawodniczki główną uwagę skupiały na defensywie i blokowaniu ciosów rywalki. Dużo pracy miał sędzia ringowy, bo bardzo często dochodziło do klinczów. Bell starała się atakować, ale często były to akcje chaotyczne, a jej ciosy nie dochodziły do celu, m.in. ze względu na skuteczne uniki Brodnickiej, która sama od czasu do czasu punktowała.

Po walce, do której przygotowywała się pod okiem Amerykanina Gusa Currena i Jakuba Chyckiego na Florydzie, mistrzyni świata powiedziała: "Była to bardzo trudna przeciwniczka i ciężko się z nią boksowało. Zadowolona jednak jestem z tego, że pas zostaje ze mną".

34-letnia Ewa "Kleo" Brodnicka z grupy Tymex Boxing Promotion na zawodowym ringu występuje od pięciu lat. Dotychczas wygrała wszystkie walki, a stoczyła ich 15, dwie kończąc przed czasem. W 2015 r. wywalczyła mistrzostwo Europy w wadze lekkiej, a w maju ubiegłego roku - pokonując Bośniaczkę Irmę Adler - zdobyła tymczasowy pas mistrzyni świata w kategorii super piórkowej.

Ponieważ pełnoprawna wówczas mistrzyni Niemka Ramona Kuhne nie przystąpiła do walki z Polką, to straciła tytuł na rzecz Brodnickiej.

W kwietniu tego roku wygrywając z Kanadyjką Sarah Pucek po raz pierwszy obroniła pas.

Zanim doszło do pojedynku o trofeum World Boxing Organization podczas lubelskiej gali B.ILO Boxing Night odbyło się sześć walk męskich, które także zakończyły się zwycięstwami Polaków. Najciekawszy i stający na dobrym poziomie pojedynek stoczyli w wadze średniej lublinianin Łukasz Maciec z Argentyńczykiem Damianem Ezequielem Bonellim. Ten pierwszy jednogłośnie zwyciężył na punkty 79:73, 77:76, 78:74.

Zwycięstwa odnieśli także Mateusz Rzadkosz, Kamil Bodzioch oraz debiutujący jako profesjonaliści w grupie Tymex Boxing Promotion znani z ringów amatorskich bracia Stanisław i Maksymilian Gibadło oraz Rafał Pląder.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z chuliganów zrobił rugbystów. Podbili Europę! Posłuchajcie legendarnego Zbyszka Rybaka (FILM)

/ Fot. Kamil Tokarski/RC Arka Gdynia

  

- Historia Zbyszka Rybaka to najbardziej niesamowita opowieść o III RP. Niby-państwo we wczesnych latach 90. olało swoją trudną młodzież. Skazało ją na patologię, używało do szemranych interesów. I oto najgroźniejszy z ówczesnych kibiców-chuliganów zaczyna rozumieć, że coś jest nie tak. Najpierw wyznacza zasady honorowe tego świata, potem tworzy z nich drużynę rugby. I oto charakterni ludzie skazani na upadek, podnoszą się i wygrywają – tak o historii Zbyszka Rybaka opowiada Piotr Lisiewicz, który legendarnego chuligana i rugbystę zaprosił do „Wywiadu z chuliganem”. Całą rozmowę obejrzą Państwo poniżej (FILM)

- Myślę, że mamy w społeczeństwie ogólny kryzys męskości. Rugbyści są tego zaprzeczeniem. To faceci twardzi tak na boisku, jak i w życiu

– tak o chłopakach grających w drużynie Arki Gdynia mówił niedawno ich kapelan, ksiądz Tyberiusz Kroplewski.

Zbyszek Rybak w „Wywiadzie z chuliganem” bez autocenzury opowiada o największych chuligańskich bitwach lat 90. Wspomina m. in. wyjazd do Paryża na mecz Francja-Polska z 1995 roku:

- Akcja „Bagietka” to był mój pomysł. Kupiliśmy długie bagietki francuskie, a mieliśmy ze sobą pręty zbrojeniowe, które powkładaliśmy w te bagietki. Chrupaliśmy sobie te bagietki, kiedy nawinęło się kilkudziesięciu nieszczęśników z Paris Saint Germain, którzy postanowili nas zaatakować. No to poczęstowaliśmy ich tymi bagietkami. Po pierwszym uderzeniu bułka odpadała i na głowie lądował pręt.

Jak życie chłopaków z Gdyni zmieniło rugby?

- Sport nauczył mnie wiele pokory. Rugby jest tak ciężką dyscypliną, więc jak ciężko trenujesz, to nie masz potem pomysłów, żeby robić coś głupiego. Można powiedzieć, że rugby mnie wyedukowało

– mówi Zbigniew Rybak. A potem „zaraza” rozpoczęta od legendy Rybaka rozlała się po Polsce i  wielu drużynach rugby zmieniła życie setek młodych ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywali się w trudnych rodzinach.

Jak podkreśla Lisiewicz, ta niesamowita historia pokazuje, czym III RP różniła się od Polski przedwojennej:

- Szkoły pełne zdziczałych chłopaków, którzy jako dumni weterani wojny polsko-bolszewickiej kładli pistolet na ławce w gimnazjum – taką rzeczywistość 1920 r. opisał przecież Ryszard Kiersnowski w książce „Młodość sercem pisana”. W internacie tłukli po ścianach butelki, a gdy wychowawczyni prosiła, by nie robili tego po północy, odpowiadali „Kto bił bolszewika, teraz może tłuc butelki”.

Jak zareagowało przedwojenne państwo?

– Ono miało elity, mądre i patriotyczne. I walka o to, żeby ocalić tę młodzież była jej troską. II RP zawadiakom odpuszczała w gimnazjum, a potem brała ich do szkół oficerskich, co było marzeniem i dumą każdego z nich. Odwagi nie musiała ich uczyć, ale wpajała im honor, dyscyplinę, szacunek dla kobiet. W efekcie Polska z tych dzikich chłopców zrobiła najlepszych kawalerzystów na świecie

– stwierdza Lisiewicz.

A III RP? – Miała trudną młodzież gdzieś. Mam wrażenie, że scenariusz, by setki tysięcy chłopaków żyły w patologii, był jej władcom na rękę. Dlatego legenda Zbyszka Rybaka jest piękną historią. W  III RP mamy cholernie mało pięknych legend. I trzeba koniecznie poznać tę – mówi Lisiewicz.

Całą rozmowę Piotra Lisiewicza ze Zbyszkiem Rybakiem obejrzą Państwo poniżej:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl