Prezydent powiedział, że nie pozwoli na "polityczną agresję" w Stanach Zjednoczonych i jest zdeterminowany ją powstrzymać.

Dodał, że "Amerykanie muszą się zjednoczyć, pokazać światu, że są zjednoczeni".

Trump, który przemawiał podczas spotkania młodych afroamerykańskich konserwatystów, zapowiedział, że winny wysyłania urządzeń wybuchowych będzie ukarany "z całą surowością prawa".

Przed wystąpieniem prezydenta resort sprawiedliwości potwierdził, że FBI zatrzymało w miasteczku Plantation na Florydzie osobę podejrzaną o rozsyłanie paczek z urządzeniami wybuchowymi.

Powołując się na trzy źródła w siłach bezpieczeństwa, AP podaje, że zatrzymany to 56-letni Cesar Sayoc z miasteczka Aventura w pobliżu Miami na Florydzie.

Od wtorku przechwycono przesyłki adresowane do byłego prezydenta Baracka Obamy, byłego wiceprezydenta Joe Bidena, byłej sekretarz stanu Hillary Clinton i aktora Roberta de Niro, do siedziby telewizji CNN na Manhattanie (była zaadresowana do byłego dyrektora CIA Johna Brennana), do Erica Holdera (byłego prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości), kongresmenki Maxine Waters.

W piątek przejęto kolejne podejrzane paczki, wysyłane do demokratycznego senatora Cory'ego Bookera i do byłego dyrektora wywiadu krajowego Jamesa Clappera; kilka godzin później, już po zatrzymaniu podejrzanego, telewizja CNN podała, że władze Kalifornii sprawdzają następną podejrzaną przesyłkę, wysłaną do demokratycznej senator tego stanu Kamali Harris.