Według informacji Straży Granicznej, Ukraińcy pracowali na budowie w powiecie krapkowickim. Zostali zatrzymani podczas kontroli dokumentów.

Jak ustalili funkcjonariusze SG, całą piątkę robotników zatrudnił Polak - właściciel firmy z Krakowa, chociaż żaden z obcokrajowców nie posiadał zezwoleń na pracę ani oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy.

Za naruszenie obowiązujących w naszym kraju przepisów cudzoziemcom wydane zostały decyzje zobowiązujące do powrotu. Orzeczono również wobec nich zakaz ponownego wjazdu na teren RP na okres jednego roku. Właściciel firmy powierzając nielegalnie pracę obywatelom Ukrainy naruszył przepisy ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Grozi mu grzywna nawet do trzydziestu tysięcy złotych

- poinformowała major Walczak.