Śmiertelnie pobili bezdomnego. Odpowiedzą za to przed sądem

bezdomni / pixabay.com/josemdelaa/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Policja zatrzymała czterech mężczyzn podejrzewanych o śmiertelne pobicie 50-letniego bezdomnego w Krakowie. Postawiono im zarzut, za który grozi nawet dożywcie. Sąd zastosował wobec nich areszt tymczasowy na trzy miesiące.

Do śmiertelnego pobicia doszło 11 sierpnia tego roku w pustostanach w centrum miasta

– poinformował dziś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko. Znaleziono tam zwłoki 50-letniego mężczyzny, który – jak ustalono – był bezdomnym. Na ciele miał wiele obrażeń.

W wyniku dochodzenia prowadzonego przez policję i prokuraturę w tym miesiącu zostali zatrzymani czterej mężczyźni w wieku od 19 do 53 lat. Są podejrzani o popełnienie tego czynu. Trzech z nich jest narodowości polskiej, jeden ukraińskiej. Śledczy ustalili, że ofiara została przez sprawców brutalnie pobita, zadano jej też wiele ran.

Wszystkim przedstawiono zarzut z art. 148 par. 1 kodeksu karnego, tj. działania wspólnie i w porozumieniu w zamiarze pozbawienia życia pokrzywdzonego i spowodowania licznych obrażeń ciała skutkujących jego śmiercią. Grozi im za to od 8 do 25 lat więzienia lub dożywocie.

Rzecznik poinformował, że w toku prowadzonych czynności tylko jeden z podejrzanych przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia. Prokuratura nie podaje motywów sprawców.

Sąd – na wniosek prokuratora – zastosował wobec wszystkich podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wraca batalia piekarzy z parą lesbijek. Poszło o tort na homoseksualne wesele

zdjęcie ilustracyjne / Andrzej Rembowski; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Sąd Najwyższy USA (SCOTUS) cofnął do ponownego rozpatrzenia wyrok przeciwko małżeństwu piekarzy, którzy odmówili obsługi parze lesbijek.

W lutym 2013 r. pewna kobieta próbowała zamówić tort weselny w piekarni Sweet Cakes by Melissa w mieście Gresham w Oregonie. Jej właściciele Melissa i Aaron Kleinowie odmówili obsługi, twierdząc, że przygotowanie tortu na homoseksualne wesele nie zgadza się z ich religią. Kobieta złożyła na nich skargę, zarzucając im dyskryminację z powodu orientacji seksualnej.

Sąd administracyjny nałożył na piekarzy karę w wysokości 135 tys. dol. Klein rozpoczął długą walkę sądową, twierdząc, że ten wyrok narusza jego konstytucyjne prawo do wolności religijnej. Wszystkie kolejne sądy potwierdzały jednak wyrok na korzyść lesbijek i mężczyzna w międzyczasie musiał zapłacić tę karę. To, wraz z protestami środowisk LGBT i groźbami śmierci, zmusiło go do zamknięcia firmy.

Mimo to walki sądowej nie zaprzestał. Po odmowie rozpatrzenia sprawy przez stanowy Sąd Najwyższy trafiła ona przed federalny SCOTUS. Ten z kolei w poniedziałek zdecydował się odesłać sprawę do ponownego rozpatrzenia do sądu niższej instancji. Będzie on musiał wydać wyrok ponownie, biorąc pod uwagę wcześniejszy wyrok SCOTUS w podobnej sprawie Masterpiece Cakeshop z czerwca ub.r., kiedy to uznano, że piekarz miał prawo odmówić upieczenia tortu parze homoseksualistów.

To zwycięstwo dla Kleinów i dla wolności religii wszystkich Amerykanów.
- stwierdził przedstawiciel organizacji First Liberty Insitute, która reprezentowała piekarzy.

Wyrok w ich sprawie jednak nie do końca satysfakcjonuje część amerykańskiej prawicy. Od dawna bowiem zwraca się uwagę, że wprowadzane przez niektóre stany przepisy antydyskryminacyjne naruszają gwarantowaną przez konstytucję USA wolność religijną. Osoby, które nie chcą tego robić z powodów religijnych, są bowiem zmuszane do świadczenia usług homoseksualistom. SCOTUS mógłby skończyć z tym raz na zawsze, stwierdzając, że przytoczone przykłady przepisów stanowych naruszają gwarantowaną przez I poprawkę do konstytucji USA wolność praktyk religijnych. Sędziowie jednak najwyraźniej boją się tego pomimo przewagi konserwatystów w SCOTUS. Wyrok w sprawie Masterpiece Cakeshop był tak szczegółowy, a w dodatku nie zawierał uzasadnienia, że stworzony przez niego precedens nie znajdzie zastosowania w innych podobnych. Dlatego każda następna analogiczna sprawa będzie musiała przejść długą drogę sądową.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl