Homopropaganda w polskich szkołach. Dorota Kania ujawnia, co zapowiadało „Tęczowy Piątek”

Tęczowy piątek / Fotomag/Gazeta Polska

  

W 211 szkołach na terenie Polski zostanie dziś przeprowadzona akcja „Tęczowy piątek”. Jak ocenili politycy „o jest nachalna propaganda homoseksualizmu i tych wszystkich dziwnych zachowań”. Dorota Kania w TVP Info zwróciła uwagę, co mogło być zapowiedzią dzisiejszej akcji. Przypomniała kontrowersyjne decyzje Sławomira Broniarza, prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Kampania Przeciw Homofobii (KPH), współpracując z częścią placówek edukacyjnych w Polsce, zorganizuje dziś akcję agitacyjną, zatytułowaną „Tęczowy piątek”. Na korytarzach i w klasach szkolnych zawisną symbole nawiązujące do ruchów LGBT, a uczniom zostaną przekazane materiały poruszające tematykę orientacji seksualnej.

Jest to kolejna akcja zorganizowana przez środowisko propagujące ideologię gender

– powiedziała w programie „Minęła 8” na antenie TVP Info Dorota Kania, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu niezalezna.pl.

Redaktor przypomniała, że kilka lat temu były propagowane w przedszkolach tego typu zajęcia.

W biedniejszych rejonach były oferowane pieniądze i wsparcie przedszkoli. Następnie okazało się, że nic nie ma za darmo. Jednym z warunków wejścia różnego rodzaju sponsorów, były właśnie zajęcia dotyczące gender. Gdy rodzice się zorientowali, że coś takiego ma miejsce – był ogromny protest. To się wówczas nie udało
– przypomniała.

Dorota Kania zwróciła uwagę, od czego zaczęło się zamieszanie w zw. z „Tęczowym Piątkiem”.

To zaczęło się od protestu rodziców. Zaczęli pisać w mediach społecznościowych, że nie ma na to zgody, że od własnych dzieci dowiadują się o całej akcji. Pojawia się pytanie, dlaczego jest to robione po cichu? Dlaczego rodzice nie mają wpływu na wychowanie swoich dzieci? Dlaczego nie są informowani kuratorzy i ministerstwo edukacji narodowej? Robi to pod swoją egidą Związek Nauczycielstwa Polskiego. To jest kolejny raz dość kontrowersyjne zachowanie i decyzje pana Broniarza, bo on jest szefem ZNP. Przypomnijmy sprawę nauczyciela roku, który zaprosił swojego partnera na galę i powiedział o nim gdy odbierał nagrodę. To było zapowiedzią, co się stanie dziś

– dodała.

 


 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Socjaliści stawiają żądania von der Leyen

zdjęcie ilustracyjne / NakNakNak CC0

  

Grupa Socjalistów i Demokratów w PE domaga się od przyszłej przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen wyjaśnień i zmian w strukturze nowej Komisji. Centrolewica grozi, że nie poprze bez nich kolegium.

Przyszła przewodnicząca Komisji spotkała się dziś z konferencją przewodniczących Parlamentu Europejskiego. Od szefowej frakcji S&D Iratxe Garcii usłyszała krytykę m.in. w sprawie pominięcia planu na rzecz zrównoważonych inwestycji w zadaniach dla wiceprzewodniczącego KE ds. europejskiego zielonego ładu Fransa Timmermansa.

- Wyraziłam zaniepokojenie strukturą kolegium komisarzy. Musimy zapewnić, że współpraca między wiceprzewodniczącymi wykonawczymi będzie funkcjonowała w praktyce. Jesteśmy szczególnie zaniepokojeni kwestią nowego zielonego ładu. Wytyczne polityczne von der Leyen zawierały propozycję planu zrównoważonych inwestycji, ale nie ma ich w liście do Fransa Timmermansa

- podkreśliła Garcia.

Socjaliści i Demokraci chcą gwarancji, że nowa Komisja będzie miała odpowiednie środki na transformację gospodarki od modelu wysokoemisyjnego do bardziej zrównoważonego. Szefowa grupy politycznej S&D wysłała w czwartek list do von der Leyen wskazując na ten i inne problemy.

Jednym z nich, podnoszonym już wcześniej, jest nazewnictwo portfolio i przydział do nich zadań. Garcia oceniła, że czasami teki brzmią bardziej jak slogany niż opisy stanowisk pracy. - Mamy poważny problem z powiązaniem „ochrony europejskiego stylu życia” z migracją i nie zaakceptujemy nazwy w obecnej formie - zapowiedziała przewodnicząca S&D.

Grupa - jak doprecyzowała w liście - nie będzie w stanie poprzeć nowej Komisji, jeśli jej struktura „myląco wiąże koncept ochrony europejskiego stylu życia z migracją i bezpieczeństwem, pozostawiając ważne wartości takie jak praworządność, poszanowanie dla praw człowieka, demokrację, włączenie społeczne i solidarność z boku”.

- Podniosłam również zobowiązanie naszej grupy do zachowania czujności w sprawie obrony praworządności i naszych wartości demokratycznych wewnątrz i na zewnątrz UE. Dopilnujemy, aby Komisja kontynuowała, podobnie jak w ciągu ostatnich pięciu lat, obronę demokracji i praworządności

- oświadczyła Garcia.

Innym z problemów dla centroprawicy w PE jest pominięcie kwestii „Europy socjalnej” w strukturze kolegium. S&D domaga się, by sprawa ta znalazła się w obowiązkach komisarza Nicolasa Schmita, który ma odpowiadać za miejsca pracy. Pominięcie Europy socjalnej, zdaniem Socjalistów, wyśle zły sygnał do obywateli, którzy oczekują, że nowa KE będzie napędzała transformację gospodarczą, cyfrową i ekologiczną.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl