Calgary czy Sztokholm? Podatnicy... nie chcą igrzysk u siebie!

Calgary / CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1421863

  

Wokół wyboru gospodarza zimowych igrzysk olimpijskich w 2026 roku rozgorzał kuriozalny konflikt. Na początku tygodnia kanadyjscy podatnicy poparli kandydaturę... Sztokholmu. W odpowiedzi Szwedzi wzywają do głosowania na... Calgary.

"Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Calgary to więcej podatków, więcej długu publicznego i więcej zarządzania centralnego" - powiedział w poniedziałek dziennikowi "Calgary Herald" Franco Terrazzano, dyrektor Kanadyjskiego Stowarzyszenia Podatników na prowincję Alberta.

Jak dodał, Sztokholm odniósł sukces tam, gdzie Calgary poniosło porażkę: złożył projekt, w którym koszt igrzysk byłby prawie w całości pokryty z prywatnych funduszy, bez odwoływania się do budżetu publicznego.

Stowarzyszenie zorganizowało też manifestację przed sklepem szwedzkiej sieci Ikea w Calgary. Działacze przyszli ze szwedzkimi flagami i częstowali przechodniów klopsikami.

Nie spodobało się to dyrektorowi Szwedzkiej Federacji Podatników Christianowi Ekstroemowi. "Sugerowanie, że Sztokholm byłby dobrym miejscem na organizację igrzysk jest po prostu fałszywą informacją. W Szwecji podatki są wyższe niż w Kanadzie. Byłoby więc sprawiedliwe, gdyby Kanada otrzymała igrzyska w 2026 roku" - skomentował.

Ekstroem pozował też fotoreporterem do zdjęć z tabliczką "Make Canada pay again" (Niech Kanada znów zapłaci), ozdobioną klonowym liściem z butelką klonowego syropu.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski ma kłopot z miastami pretendującymi do organizacji igrzysk 2026. 9 października oficjalnie zatwierdził trzy kandydatury: Calgary, Sztokholmu oraz Mediolanu wspólnie z Cortina d'Ampezzo. Poparcia MKOl nie uzyskało tureckie Erzurum, a wcześniej z różnych względów wycofały się szwajcarski Sion, Graz/Schladming z Austrii oraz japońskie Sapporo.

Jednak 12 października pojawił się znak zapytania przy kandydaturze Sztokholmu. Umowa, zawarta przez sprawującą władzę w stolicy Szwecji koalicję partii centroprawicowych i zielonych, nie przewiduje obciążeń podatników na ten cel.

"Punktem wyjścia dla wszystkich naszych partii było zapewnienie, że podatnicy nie zapłacą za zimowe igrzyska" - oświadczyła przedstawicielka rządzącej koalicji Karin Ernlund.

Z kolei o przyszłości kandydatury Calgary zadecyduje referendum, które odbędzie się 13 listopada. Natomiast Mediolan i Cortina d'Ampezzo nie mają pełnych gwarancji finansowych rządu włoskiego.

Gospodarz igrzysk 2026 zostanie ogłoszony podczas sesji MKOl 23 czerwca przyszłego roku w Lozannie.

Organizatorem najbliższej zimowej olimpiady będzie w 2022 roku Pekin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Henning-Kloska się ośmieszyła. Chciała wprowadzenia przepisu... który już obowiązuje

Paulina Henning-Kloska / twitter.com/printscreen

  

Podczas programu "7x24" w Telewizji Republika i Polskim Radiu 24 Katarzyna Gójska przypomniała pewną wymianę zdań, która miała miejsce w Sejmie podczas debaty poprzedzającej głosowanie nad nowelizacją ustawy zaostrzającą kary za pedofilię. Główną "bohaterką" była posłanka Paulina Henning-Kloska z Nowoczesnej, która domagała się wprowadzenia przepisu, który w polskim prawie... obowiązuje od kilku miesięcy. Ponadto klub PO-KO do którego posłanka należy, głosował przeciwko temu rozwiązaniu.

Katarzyna Gójska w dzisiejszym programie "7x24" przypomniała bardzo ciekawą wymianę zdań z Sejmu.

Osoby skazane prawomocnym wyrokiem sądu za pedofilię powinny mieć z ustawy dożywotni zakaz pracy z dziećmi, i ten zakaz powinien być bezwzględnie respektowany. Dlaczego przy tak dużym zaostrzeniu przepisów w kodeksie karnym nie chcecie tej zasady wpisać do ustawy? Tego oczekują Polki i Polacy 

- wykrzykiwała Paulina Henning-Kloska z sejmowej mównicy. Zwróciła się nawet bezpośrednio do prezesa PiS, by poparł tę poprawkę.

Posłankę Nowoczesnej uświadomił dopiero wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który przypomniał, że taki przepis w polskim prawie... już istnieje.

Himalaje hipokryzji. Przepis ten dotyczący obligatoryjnego dożywotniego zakazu pracy z dziećmi jest dzisiaj w kodeksie karnym. Wprowadziliśmy go przy okazji wprowadzania rejestru pedofilów. Obowiązuje od 1 października 2017 roku

- przypomniał minister.

Głosowaliście przeciwko. Przeciwko rejestrowi pedofilów i przeciwko obowiązkowemu dożywotniemu zakazowi pracy z dziećmi

- przypomniał posłom totalnej opozycji.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl