Prezes TSUE ma problem. Unijni prawnicy o skandalicznym oświadczeniu: „To godne pożałowania”

Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Koen Lenaerts zabrał wczoraj głos w sprawie krajów, które "nie są gotowe do dalszego podporządkowywania się orzeczeniom Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej". Jak twierdził, to droga do procesu wyjścia z Unii. Jego wypowiedzi nie spodobały się unijnym prawnikom.

Zdjęcie ilustracyjne
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Państwo, które nie jest gotowe do dalszego podporządkowywania się orzeczeniom TSUE, wpisuje się w proces podobny do brexitowego, w proces wyjścia. To decyzja o tym, czy być, czy nie być w Unii Europejskiej.

- powiedział przewodniczący unijnego sądu Koen Lenaerts.

Przypomniał, że przystępując do Wspólnoty, wszystkie kraje UE zobowiązały się do przestrzegania takich samych wartości i reguł.

To godne pożałowania, że prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej robi komentarz polityczny do sprawy, która jest w toku.

- taki komentarz z kolei usłyszała od jednego z unijnych prawników dziennikarka RMF FM. 

W państwie prawa sędziowie powstrzymują się od komentarzy politycznych. Sędzia mówi tylko poprzez swoje wyroki. To kwestia deontologii

- usłyszała dziennikarka w od innego unijnego prawnika.

Krytycy wypowiedzi Lenaertsa mówili o niepotrzebnych słowach i szoku, które wywołały.

 

 



Źródło: rmf24.pl, niezalezna.pl

#Koen Lenaerts #trybunał sprawiedliwości unii europejskiej #Brexit

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo