Od telewizora cyfrowego po dzieło sztuki

telewizor jak obraz / samsungmedia.pl

  

Ostatnie dwie dekady to gigantyczny skok w zakresie technologii wyświetlania obrazu, ale także w sposobie projektowania urządzeń i ich roli w pomieszczeniu. Nadeszła era telewizorów, które przyciągają spojrzenia – zarówno podczas oglądania, jak i wtedy, kiedy są wyłączone.

Zakup nowego telewizora to zawsze dobry moment, aby zastanowić się nad tym, czego tak właściwie szukamy. Prawda jest taka, że teraz telewizor powinien zachwycać nie tylko doskonałą jakością obrazu i funkcjonalnością Smart TV, ale także pasować do wnętrza, jego stylistyki i wielkości. Mówiąc o wielkości warto także podkreślić, że coraz chętniej wybieramy ekrany o większej przekątnej. Ten trend wyraźnie rysuje się także na rodzimym rynku. Dzięki temu, że ekrany pozbawione są szerokich i grubych ramek, bez problemu w domową przestrzeń możemy wkomponować telewizor o większej przekątnej.

Idąc dalej, z punktu widzenia designu i wyglądu telewizora można wskazać jeszcze kilka elementów, które podnoszą walory estetyczne samego urządzenia oraz przestrzeni wokół niego. Jako widzowie mamy cały wachlarz opcji montażu do wyboru – jeśli chcemy powiesić go na ścianie – teraz będzie zamocowany płasko, przy samej powierzchni, niczym obraz. Możemy także postawić go na środku salonu na zaprojektowanych w różnej stylistyce podstawach. Niezależnie od tego, jaki sposób ekspozycji wybierzemy, nie musimy martwić się o plątaninę zakurzonych kabli wokół urządzenia.


Telewizory QLED TV na 2018 rok stanowią kolejny krok na drodze tej technologicznej i konstrukcyjnej ewolucji. Zgodnie z nowym konceptem ekran nie tylko będzie pięknie prezentować się we wnętrzu, ale dosłownie „wtopi” się w przestrzeń. Taką opcję zapewni Ambient. Dzięki niemu na ekranie wyłączonego telewizora zobaczymy np. wzór tapety, która znajduje się na ścianie, na której wisi urządzenie czy też jej kolor. Pozwoli on także przeobrazić telewizor w osobiste centrum informacji – podejrzymy prognozę pogody czy najświeższe newsy.

Widzowie, którzy wybiorą tegoroczne modele QLED TV, z pewnością docenią zalety kabla One Invisible Connection. Samsung jako pierwszy producent w branży zaproponował jeden przewód, który przesyła dane AV i prąd. Wychodząc z założenia, że piękno tkwi w prostocie, to rozwiązanie całkowicie eliminuje nieestetyczną plątaninę przewodów wokół telewizora.

Spore zamieszanie na rynku wywołało również pojawienie się modelu The Frame - telewizora, który w tym roku zadebiutował w nowej odsłonie oraz w mniejszych rozmiarach ekranu – 43” i 49”. Urządzenie zatarło granicę między sztuką a technologią za pomocą trybu Sztuka (Art Mode). Nasze wnętrza zdobić mogą klasyczne dzieła malarstwa, a także sztuka współczesna. W procesie projektowania uczestniczył znany i ceniony na świecie projektant Yves Behar.

– Ważne jest, aby telewizory były projektowane z perspektywy doświadczenia związanego z ich użytkowaniem, a nie tylko przez pryzmat technologii. Takie podejście towarzyszyło pracy nad The Frame 2017 – tłumaczy Yves Behar.

The Frame 2018 Został wyposażony w opcję łatwego wyszukiwania. Dzieła zostały pogrupowane w przejrzyste kategorie, takie jak kolor czy tematyka, dzięki czemu każdy miłośnik piękna z łatwością będzie mógł dostosować wyświetlane obrazy do nastroju czy okazji. Do ekranu można dobrać także ramkę, która będzie idealnie korespondować ze stylem wnętrza lub wybranym dziełem sztuki. Oprócz czarnej ramy, dostępnej w zestawie, można dokupić oddzielnie wariant biały, beżowy lub orzechowy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, samsungmedia.pl, infowire.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Ministerstwo Zdrowia: Nowa lista priorytetów medycyny, dodano trzy dziedziny

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło nowy wykaz priorytetowych dziedzin medycyny. Do obowiązującego wykazu dołączono trzy nowe: chirurgię dziecięcą, choroby zakaźne i medycynę paliatywną, wykreślono ortodoncję - wynika z projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zamieszczonego w poniedziałek na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego.

Jak napisano w uzasadnieniu "ustalenie nowych dziedzin priorytetowych podyktowane jest zmieniającą się sytuacją demograficzno-epidemiologiczną kraju". Równocześnie podkreślono, że za taką zmianą w katalogu przemawiał niedobór lekarzy specjalistów w tych trzech dziedzinach wynikający często z czynników finansowych.

Dopisanie ich do wykazu oznacza, że lekarzom odbywającym szkolenie specjalizacyjne w trybie rezydentury w tych dziedzinach priorytetowych przysługiwać będzie wyższe wynagrodzenie.

Projektodawca argumentując zmianę zwrócił uwagę, że zapotrzebowanie na opiekę paliatywną systematycznie wzrasta. Przytoczył szacunki konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny paliatywnej wskazujące, że dla celu zapewnienia odpowiedniej opieki, konieczny jest ponad stuprocentowy wzrost liczby lekarzy specjalistów do 1150 z 539 lekarzy. Jednocześnie zaznaczono, że liczba lekarzy chętnych do rozpoczęcia szkolenia specjalizacyjnego w tym obszarze jest niewielka, szczególnie wśród młodych lekarzy. Jak wynika z uzasadnienia projektu średnio w danym roku Państwowy Egzamin Specjalizacyjny w dziedzinie medycyny paliatywnej zdaje jedynie 30-40 lekarzy.

Podobna sytuacja, według projektodawcy, występuje w dziedzinie chorób zakaźnych. Przytoczone dane z Centralnego Rejestru Lekarzy wskazują, że 1122 lekarzy wykonujących zawód ma specjalizację z chorób zakaźnych (1006 specjalistów i 116 lekarzy posiadających I stopień specjalizacji). Zaś w trakcie szkolenia specjalizacyjnego jest w chwili obecnej 124 lekarzy.

Równocześnie, jak zauważono, problemem jest średni wiek specjalistów, przekraczający 60 lat, a w niektórych województwach od lat nie było chętnych na szkolenie specjalizacyjne w trybie rezydentury w tej dziedzinie medycyny. "Brak zainteresowania szkoleniem specjalizacyjnym w tej dziedzinie jest spowodowany faktem, iż specjalizacja ta jest uznawana za mało atrakcyjną finansowo, bowiem lekarze mogą znaleźć zatrudnienie wyłącznie w publicznej służbie zdrowia, gdzie wynagrodzenia są relatywnie niższe niż w podmiotach prywatnych" – napisano w uzasadnieniu.

Pokreślono, że istotny brak lekarzy specjalistów w tej dziedzinie uwidoczniła obecna sytuacja epidemii wywołana rozprzestrzeniającym się COVID-19.

Z problemem starzenia się kadry boryka się także chirurgia dziecięca, a zainteresowanie szkoleniem specjalizacyjnym w tej dziedzinie jest bardzo małe, dodatkowo też – jak podano - ponad połowa specjalistów w tej dziedzinie jest w wieku powyżej 50 lat.

"W okresie ostatnich 4 lat liczba lekarzy specjalistów w dziedzinie chirurgii dziecięcej wzrosła jedynie o 38 osób. Średnio w danym roku Państwowy Egzamin Specjalizacyjny w dziedzinie chirurgii dziecięcej zdaje jedynie ok. 20 lekarzy, to zdecydowanie zbyt mała liczba, aby zapełnić lukę po specjalistach, którzy odejdą z zawodu w okresie najbliższych 10/15 lat" – zwrócono uwagę.

 

Wśród 22 priorytetowych dziedziny medycyny zawartych w projekcie znalazły się: anestezjologia i intensywna terapia, chirurgia dziecięca, chirurgia ogólna, chirurgia onkologiczna, choroby wewnętrzne, choroby zakaźne, geriatria, hematologia, kardiologia dziecięca, medycyna paliatywna, medycyna ratunkowa, medycyna rodzinna, neonatologia, neurologia dziecięca, onkologia i hematologia dziecięca, onkologia kliniczna, patomorfologia, pediatria, psychiatria, psychiatria dzieci i młodzieży, radioterapia onkologiczna i stomatologia dziecięca.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts