Litwa ramię w ramię z Polską! Padły ważne słowa o reformie sądownictwa

Julia Przyłębska / Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska mówi wprost: Polska chce pozostać we Wspólnocie Europejskiej i każdy, kto mówi inaczej, ten mija się z prawdą. Inne kraje Europy Wschodniej wspierają nasz kraj i tak jest na przykład w przypadku Litwy. Dziś padły bardzo ważne słowa o wsparciu ze strony naszego sąsiada.

"Jest wsparcie ze strony Litwy, takie wsparcie solidarnościowe" - wskazała prezes Przyłębska. Zaznaczyła, że Polska i Litwa bardzo dobrze się rozumieją, tak jak wszyscy w ramach państw tzw. bloku wschodniego.

"O pewnych problemach transformacyjnych, które krajom Europy Zachodniej trudniej zrozumieć, z partnerami z Europy Środkowo-Wschodniej czasami możemy głębiej rozmawiać, bo mamy te same doświadczenia"

- powiedziała prezes polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Premier Litwy w komunikacie wydanym po spotkaniu z prezes Przyłębską zaznaczył, że "realizowana w Polsce reforma systemu sądownictwa jest jej suwerennym prawem". Premier wyraził zrozumienie dla realizowanej reorganizacji, a także przepuszczenie, że nie zostały jeszcze wykorzystane wszystkie możliwości wzajemnego dialogu pomiędzy Komisją Europejską a Polską w dziedzinie praworządności.

Spotkanie premiera Sauliusa Skvernelisa i prezes Julii Przyłębskiej odbyło się na marginesie dwudniowej międzynarodowej konferencji przedstawicieli trybunałów Litwy, Polski, Gruzji, Mołdawii i Ukrainy, które rozpoczęło się dziś w Wilnie. Organizatorem konferencji, która ma charakter roboczy i zamknięty, jest Sąd Konstytucyjny Litwy.

"Rozmawiamy tu o sprawach związanych z funkcjonowaniem trybunałów konstytucyjnych w państwie demokratycznym" - powiedziała Przyłębska.

W ocenie polskiej prezes, wileńska konferencja jest interesująca, gdyż zderzają się tu różne poglądy wynikające z różnych doświadczeń.

"Z jednej strony są kraje takie jak Polska i Litwa, które są członkami Unii Europejskiej, i są kraje takie jak np. Gruzja, Ukraina, które pretendują do wejścia do Unii. (...) Są to niezwykle ciekawe, inspirujące rozmowy, myślę, że dla nas wszystkich"

- powiedziała Przyłębska.

Prezes trybunału dodała, że uczestnicy konferencji podkreślają niezwykle ważną rolę trybunału we współczesnym państwie.

"Padło takie sformułowanie, że to nie jest tak, że każdy, kto ma poczucie, że stoi na straży konstytucji, jest strażnikiem konstytucji. To jednak trybunał konstytucyjny jest konstytucyjnym strażnikiem tejże konstytucji. (...)Czasami mam obawy, że w tej naszej głębokiej dyskusji, którą mamy obecnie w Polsce, gdzieś zatracamy ten porządek rzeczy"

- stwierdziła.

Przyłębska mówiła też, że kontakty sędziów konstytucyjnych tego regionu są częste. W tym roku odbyło się już spotkanie w Tbilisi, w Kijowie, na początku października w Warszawie na Zamku Królewskim w kontekście obchodów stulecia niepodległości Polski.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego dodała, że...

"Z Litwą łączą nas szczególne więzy z tego powodu, że mamy wspólne korzenie, pierwsza konstytucja, konstytucja majowa była wspólną konstytucją Polski i Litwy".

Przyłębska podczas rozmowy podkreśliła, że Polska jest i chce pozostać we Wspólnocie Europejskiej i każdy, kto mówi inaczej, stwierdza nieprawdę.

Wileńska konferencja z udziałem m.in przedstawicieli sądów konstytucyjnych Gruzji, Mołdawii i Ukrainy jest organizowana kolejny raz. Pomysł organizowania takiego przedsięwzięcia zrodził się w związku z realizowaniem przez te kraje skomplikowanych reform w celu dostosowania swego prawa do wymogów europejskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Syria: Strzały mimo zawieszenia broni

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com / MichaelGaida

  

W okolicach miasta Ras al-Ajn, na północnym wschodzie Syrii, było słychać dzisiaj odgłosy strzelaniny. Minął zaledwie dzień odkąd Turcja uzgodniła z USA, że na pięć dni wstrzymuje ofensywę w tym regionie Syrii, aby pozwolić wycofać się siłom dowodzonym przez Kurdów.

Reporter agencji Reutera, przebywający w tureckim mieście Ceylanpinar po drugiej stronie granicy na wysokości Ras al-Ajn, słyszał odgłos strzałów z karabinu maszynowego i ostrzału w rejonie tego syryjskiego miasta. Nad jedną częścią Ras al-Ajn pojawił się dym.

Wiceprezydent USA Mike Pence ogłosił w czwartek po rozmowach z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, że Ankara zgodziła się na zawieszenie broni w Syrii, a sankcje amerykańskie wobec Turcji zostaną zniesione. Strona turecka twierdzi, że otrzymała to, co chciała, czyli tzw. strefę bezpieczeństwa przy granicy.

[polecam:https://niezalezna.pl/293381-wiceprezydent-usa-turcja-zgodzila-sie-na-zawieszenie-broni-w-syrii]

Pence poinformował, że Turcja na 120 godzin, czyli na pięć dni, zawiesi wszystkie operacje militarne, by pozwolić kurdyjskim bojownikom na opuszczenie przygranicznego pasa w północno-wschodniej Syrii, a gdy Kurdowie wycofają się, nastąpi rozejm.

Jak pisze Reuters, nie jest jasne, czy dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) w pełni zastosują się do porozumienia, co oznacza, że odpowiedzialność za obszar, który do tej pory kontrolowały siły kurdyjskie przy wsparciu wojskowym USA, spadnie na wojsko tureckie.

Pence podkreślił też, że prezydent USA Donald Trump zagroził, iż jeśli Ankara nie zawiesi operacji wojskowych, to on nie cofnie sankcji nałożonych na Turcję i pozwoli na wdrożenie następnych.

Turcja nie została jednak zobligowana do wycofania swoich wojsk z Syrii. Według przedstawiciela amerykańskich władz, na którego powoływała się w czwartek agencja AP, oznacza to de facto, że Ankara otrzymała zgodę Waszyngtonu na okupowanie tzw. strefy bezpieczeństwa. Negocjatorzy obu stron wydali komunikat, w którym napisano, że stworzenie strefy "będzie egzekwowane przede wszystkim przez siły zbrojne Turcji".

Wiceprezydent USA zapowiedział, że Ankara i Waszyngton "zobowiązały się do wypracowania pokojowego rozwiązania i przyszłości dla strefy bezpieczeństwa" na północnym wschodzie Syrii, nie podając na razie szczegółów. Jak oznajmił Pence, amerykańskie siły w Syrii zaczęły już ułatwiać Kurdom bezpieczne wycofanie się z przygranicznych terenów.

Przedstawiciel strony tureckiej po negocjacjach powiedział agencji Reutera, że Turcja "dostała dokładnie to, czego chciała". Według Associated Press porozumienie pozwala Turcji uwolnić się od nałożonych już sankcji i uniknąć kolejnych, a to oznacza, że w żaden sposób nie zostanie ukarana za inwazję w północno-wschodniej Syrii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl