Wybuchowa paczka u Roberta de Niro

/ Georges Biard [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], from Wikimedia Commons

  

Po serii paczek z urządzeniami wybuchowymi, wysłanych w USA do krytyków prezydenta Donalda Trumpa, w czwartek wcześnie rano podejrzana paczka trafiła do aktora Roberta de Niro, mieszkającego na Manhattanie - informują amerykańskie media.

Dziennik "New York Post" pisze, że chodzi o paczkę "tego samego rodzaju", co te, które wysłano m.in. do byłego prezydenta Baracka Obamy i byłej sekretarz stanu Hillary Clinton. De Niro wielokrotnie ostro krytykował Trumpa.

Według telewizji NBC, powołującej się na policję, w mieszkaniu de Niro nie było nikogo, kiedy paczkę dostarczono. NBC odnotowuje, że w tym samym budynku, w którym mieszka aktor, znajduje się należąca do niego restauracja.

Agencja Associated Press informuje, że policyjni saperzy zabrali paczkę z domu na Manhattanie, i potwierdza, powołując się na swoje źródła, że była adresowana do de Niro.

Pierwsza paczka zawierająca urządzenie wybuchowe została znaleziona w poniedziałek w skrzynce pocztowej domu miliardera George'a Sorosa pod Nowym Jorkiem. Ze względu na swoją aktywność polityczną, wspieranie polityków Partii Demokratycznej oraz działalność jego fundacji Open Society Soros bywa celem ataków środowisk prawicowych.

We wtorek wieczorem przechwycono paczkę skierowaną do domu byłej sekretarz stanu w administracji Obamy i demokratycznej kandydatki na prezydenta w 2016 roku Hillary Clinton w stanie Nowy Jork, a w środę rano - przesyłkę przesłaną do domu Obamy w Waszyngtonie. Oba pakunki przechwycono podczas rutynowych kontroli.

Kolejna podejrzana paczka trafiła do siedziby CNN na Manhattanie. CNN podała, że była ona przeznaczona dla byłego dyrektora CIA Johna Brennana, który tego dnia miał pojawić się w stacji jako analityk. Siedzibę CNN ewakuowano.

Jak podało FBI, paczka adresowana do byłego prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości za rządów Obamy, Erica Holdera, została zwrócona na podany na kopercie adres nadawcy, tj. do biura na Florydzie należącego do demokratycznej kongresmenki Debbie Wasserman Schultz - byłej przewodniczącej Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej, krytycznej wobec obecnego republikańskiego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Dwie paczki zostały wysłane do demokratycznej kongresmenki Maxine Waters.

W wydanym komunikacie FBI poinformowało, że paczki zawierały "potencjalnie niszczycielskie urządzenia" w kopertach z folią bąbelkową. Na każdej nadawca (lub nadawcy) umieścił wydrukowaną na komputerze naklejkę z adresem i sześć znaczków pocztowych.

Podejrzane przesyłki zostały wysłane na kilkanaście dni przed wyznaczonymi na 6 listopada wyborami do Kongresu, w okresie szczególnie nasilonych napięć politycznych między obozem Trumpa a wyborcami Demokratów.

Federalne Biuro Śledcze (FBI) wszczęło śledztwo w sprawie aktu terroryzmu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzaskowski ma nowe pomysły na walkę ze smogiem. Kierowcy nie będą zadowoleni

Rafał Trzaskowski / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział ograniczenie w centrum ruchu samochodów z silnikami diesla. Sprawę tę poruszył w piątek 28 lutego podczas spotkania z mieszkańcami Ursynowa. Dodatkowo, ma zostać rozszerzona strefa płatnego parkowania. Za parkowanie w centrum miasta będzie trzeba zapłacić więcej.

Trzaskowski podkreślił, że aby poprawić jakość powietrza trzeba ograniczyć ruch samochodowy szczególnie w centrum miasta. W tym kontekście zapowiedział rozszerzenie strefy płatnego parkowania. Poinformował, że "będzie strefa centrum, gdzie to parkowanie będzie droższe".

- Też myślimy o tym, żeby powoli wyrzucać z centrum miasta te najbardziej palące i kopcące diesle, najstarsze samochody dieslowskie

 – powiedział. Przyznał jednocześnie, że nie można w krótkim terminie wyeliminować ruchu aut na olej napędowy.

[polecam:https://niezalezna.pl/294851-jak-warszawa-walczy-ze-smogiem-radny-pis-ujawnia-dokument-a-w-nim-niepokojace-dane]

- Musimy mieć na to czas, dlatego, że nie wszystkich stać na ich wymianę

 - oznajmił.

Prezydent stolicy podkreślił, że ograniczenie ruchu samochodowego na rzecz transportu publicznego, "to absolutny priorytet" nie tylko dla niego, ale i wszystkich mieszkańców.

Jednym z głównych źródeł smogu w stolicy wciąż pozostają domowe piece grzewcze starszych generacji, do których oprócz dozwolonych paliw niektórzy mieszkańcy wrzucają tworzywa sztuczne, lakierowane drewno, gumę, czy śmieci.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts