W tegorocznych wyborach Prawo i Sprawiedliwość zdobyło o 85 więcej mandatów w sejmikach wojewódzkich niż w 2014 roku. Koalicja Obywatelska uzyskała o 15 mniej niż Platforma Obywatelska przed czterema laty, a Polskie Stronnictwo Ludowe - o 89 mniej. PiS ma samodzielną większość w 6 sejmikach, a przed czterema laty większość taką miał w jednym.

Tomasz Poręba skomentował dziś oficjalne wyniki wyborów samorządowych, które zostały ogłoszone przez PKW w nocy ze środy na czwartek. Wynika z nich, że w wyborach do sejmików wojewódzkich najwięcej mandatów zdobyło PiS - 254. Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska) otrzymała 194 mandaty, PSL - 70, Bezpartyjni Samorządowcy - 15, a SLD-Lewica Razem - 11 mandatów.

To była bardzo trudna kampania, w której walczyliśmy nie tylko z konkurentami politycznymi

- podsumował w czwartek Poręba. - Mimo tego osiągnęliśmy wielkie historyczne zwycięstwo. Nie dajmy go sobie odebrać - zaznaczył. - Wszystkim, którzy postawili na @pisorgpl serdecznie dziękuję i zachęcam do takiej samej aktywności w II turze - dodał.

W niedzielnych wyborach samorządowych PiS uzyskało samodzielną większość w 6 sejmikach województw: lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego, podlaskiego i świętokrzyskiego. Koalicja Obywatelska ma samodzielną większość w jednym sejmiku - województwa pomorskiego. Zakładając możliwość współpracy z ludowcami, koalicja KO i PSL miałaby szansę na rządzenie w sejmikach województw: kujawsko-pomorskiego (18 mandatów na 30 wszystkich), mazowieckiego (26 na 51), warmińsko-mazurskiego (19 na 30) oraz wielkopolskiego (22 na 39).

W województwach lubuskim i zachodniopomorskim zbudowanie większości koalicyjnej będzie zależało od decyzji radnych SLD i Bezpartyjnych Samorządowców, a w województwie opolskim - od radnych Mniejszości Niemieckiej. Z kolei w sejmiku województwa śląskiego - od decyzji radnych SLD, a w województwie dolnośląskim - od Bezpartyjnych Samorządowców i KWW Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska.