Podejrzani zakładali rachunki bankowe, na które wpływały z zagranicy pieniądze pochodzące z przestępstw.

Prym w grupie wiódł 34-latek, na którego polecenia dwaj pozostali zatrzymani zakładali w polskich placówkach finansowych rachunki, a na nie z zagranicy wpływały pieniądze pochodzące z przestępstw

– mówił Gleń.

Trzej zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu pranie pieniędzy. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Zachód, sąd zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt. Mężczyznom grozi do 12 lat więzienia.

Przestępczy proceder ujawnili funkcjonariusze Komisariatu Policji I w Krakowie przy wsparciu policjantów Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. W wyniku żmudnej pracy rozpracowali mechanizm działania szajki, a kilka dni temu zatrzymali trzech "biznesmenów" w wieku od 21 do 34 lat. Żaden z nich nie ma przeszłości kryminalnej.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczają kolejnych zatrzymań.