10 osobom prokurator przedstawił zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Pozostałe zarzuty dotyczą popełnienia rozboju, kradzieży rozbójniczej, licznych włamań, wyłudzeń kredytów, oszustw oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz środków psychotropowych.

Łączna szkoda, która powstała w wyniku przestępczego działania grupy to kwota około 3 milionów złotych.

W toku realizowanych czynności zabezpieczono także około 1000 sztuk wyrobów jubilerskich oraz wiele innych przedmiotów, który pochodzenie jest aktualnie ustalane przez prowadzących postępowanie.

- Członkowie grupy dokonali szeregu włamań do domów jednorodzinnych na terenie całej Polski. Łupem podejrzanych padła głównie złota biżuteria, ale także pieniądze i samochody

- informuje prokuratura.

Podejrzani obserwowali nieruchomości, a także ich właścicieli, a następnie po upewnieniu się, że lokatorów nie ma w środku, dokonywali kradzieży. Skradzione kosztowności oraz pojazdy sprzedawano paserom.

Ponadto w 2015 roku, członkowie grupy doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości niemiecką firmę, od której wyłudzili towary spożywcze.

- Dopuszczali się również oszustw przy wypożyczaniu samochodów. Podejrzani, w trakcie podpisywania umów najmu pojazdów, posługiwali się fałszywymi danymi, a następnie sprzedawali wypożyczone samochody. Wartość każdego pojazdu wynosiła kilkadziesiąt tysięcy złotych. Łącznie członkowie grupy są podejrzani o oszustwa na kwotę ponad półtora miliona złotych

- dodają śledczy.

Z ustaleń śledztwa wynika także, że grupa mogła wprowadzić na rynek ponad 40 kilogramów narkotyków, w tym między innymi kokainę, amfetaminę, marihuanę oraz haszysz. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, narkotyki były głównie rozprowadzane na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

Czarnorynkowa wartość wszystkich sprzedanych środków odurzających i substancji psychotropowych mogła wynieść około 2 milionów złotych.