Reprezentacja Polski bez zimowego zgrupowania

Zbigniew Boniek / By Roger Gor - IMG_2906.JPG, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=39504527

  

Prezes PZPN Zbigniew Boniek powiedział, że raczej nie wchodzi w grę organizacja zimowego zgrupowania dla reprezentacji Jerzego Brzęczka. Z różnych powodów - sportowych, wizerunkowych i marketingowych. "Poza tym styczeń to czas na ładowanie akumulatorów" - dodał.

Zgrupowania kadry w grudniu lub styczniu (z udziałem piłkarzy tylko z polskiej ligi) oraz granie wówczas towarzyskich meczów było dość często praktykowane jeszcze kilka lat temu. Później odstąpiono od tego zwyczaju, m.in. prezes Boniek nie był zwolennikiem podobnych sprawdzianów.

Ostatnio, zwłaszcza wobec nominacji nowego selekcjonera, temat wrócił. Pojawiły się głosy, że być może ligowcy pod szyldem kadry będą mieć zgrupowanie. Szef PZPN stwierdził jednak, że raczej do tego nie dojdzie.

"Przyznam, że selekcjoner miałby chęć zrobić coś takiego, ale według mnie ciężko będzie zorganizować zgrupowanie dla piłkarzy, którzy potem w ogóle nie decydują o sile tej reprezentacji, być może wcale w niej nie zagrają. Poza tym wydaje mi się, że styczeń to moment na ładowanie akumulatorów i jak najlepsze przygotowanie do różnych rozgrywek. Bo my tak naprawdę jeszcze nie rozpoczniemy obozów przygotowawczych, a już zaczynamy grać w piłkę. A przecież trzeba mieć jakąś +bazę+, strukturę, aby podołać w czasie sezonu. Dlatego na teraz sytuacja jest bardziej na nie. To wynika też z logistycznych problemów. Przede wszystkim - czy jedziemy oficjalnie jako pierwsza reprezentacja? Bo ja nie mogę się zgodzić na to, żeby w pierwszej reprezentacji zagrali piłkarze, którzy później w niej już nie wystąpią. A skoro to nie będzie pierwsza kadra, to nie ma już żadnej wartości marketingowej. Bo telewizja nie kupi takich meczów" - powiedział prezes PZPN.

Jak dodał, nie wiadomo również, czy rywale będą chcieli grać z drużyną, która nie jest pierwszą reprezentacją Polski.

"Kilka lat temu spotkaliśmy się z Rumunią. Kiedy rywale przegrywali wysoko, zrobili dwie dodatkowe zmiany, przekroczyli limit i FIFA nie mogła uznać tego meczu za oficjalny. Wydaje mi się więc, że są obiektywne przeszkody na drodze do organizacji takiego tournee. Nie jest łatwo. Zobaczymy, pomyślimy. Będziemy starać się jak najbardziej pomóc trenerowi Brzęczkowi, natomiast obawiam się, że raczej żadna poważna federacja - oprócz skandynawskich w krajowych składach - nie robi takich zgrupowań. W przypadku krajów skandynawskich jest nieco inaczej, bo tam później startują rozgrywki, mają więcej czasu itd." - przypomniał Boniek.

Wszystko wskazuje więc na to, że ostatnie w najbliższych miesiącach zgrupowanie kadry odbędzie się w połowie listopada, przed towarzyskim meczem z Czechami w Gdańsku i ostatnim w Lidze Narodów z Portugalią w Guimaraes.

Dziennikarze obecni podczas tego zgrupowania będą musieli dostosować się do nowych zasad pracy. Czy to znaczy, że PZPN chce ograniczyć dostęp do piłkarzy?

"To nie tak. Od wielu lat myśleliśmy o zmianie zasad. Inaczej to wyglądało przy Adamie Nawałce, a inaczej zaczęło wyglądać teraz. Jeżeli ktoś myli organizację pracy mediów z ograniczeniem tej pracy, to ja nic nie poradzę" - przyznał Boniek.

Jak zapewnił, piłkarze będą do dyspozycji mediów:

"Podam prosty przykład. Jeżeli zawodnicy przyjadą w poniedziałek i tego dnia odbędzie się konferencja prasowa z trenerem i kapitanem, a we wtorek dziennikarze będą mieć 2-2,5 godziny na rozmowy z piłkarzami, które wcześniej zgłoszą, to wydaje mi się, że wystarczy. Oczywiście zawodnik może odmówić, bo nie ma obowiązku rozmawiać. Doszło do tego, że nasza reprezentacja zrobiła się niesympatyczna dla gości hotelowych. No bo ktoś ustawił się z kamerą przy recepcji, a przychodzi gość hotelowy i się go ucisza... Umówmy się, są jakieś standardy. Gość płaci i chce mieć spokój w hotelu. My nie zamierzamy nic ograniczać. Chcemy to odpowiednio zorganizować. Trochę śmiać mi się chce, ponieważ to szukanie na siłę polemiki" - zakończył prezes PZPN.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arcybiskup apelował o pomoc w odbudowie katedry Notre Dame

Pożar katedry Notre Dame / Milliped [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Z apelem o modlitwę i włączenie się w akcję Caritas Polska, która ma na celu pomoc w odbudowaniu katedry Notre Dame, zwrócił się w niedzielę wielkanocną metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Jak podkreślił, katedra paryska jest symbolem chrześcijaństwa.

Arcybiskup przewodniczył mszy św. odprawionej w katedrze na Wawelu. Pod koniec uroczystości zwrócił się z "serdecznym apelem" o modlitwę i przyłączenie się do akcji Caritas Polska, polegającej na pomocy materialnej na rzecz odbudowy katedry Notre Dame. Pomoc można przekazać za pośrednictwem SMS-ów oraz wpłacając środki na konto Caritas Polska. Wcześniej o przyłączenie się do akcji zaapelował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Jędraszewski jest wiceprzewodniczącym KEP.

"Katedra jest pod wieloma względami bliska naszemu sercu. To symbol chrześcijaństwa, korzeni chrześcijaństwa we Francji i Europie"

– mówił metropolita i dodał, że katedra paryska jest miejscem wielu ważnych wydarzeń w historii, także polskiej.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że wkrótce rozpoczną się obchody stulecia urodzin Jana Pawła II (Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r.) Przy tej okazji metropolita przywołał dwa utwory Karola Wojtyły. Ich treść koresponduje z tematyką Wielkanocy, zmartwychwstania i ojczyzny.

Z okazji świąt abp Jędraszewski życzył, aby odczytywać tajemnicę przechodzenia od śmierci do życia, i aby to "przechodzenie" było pełne pokoju w dni świąteczne i kolejne, by było "pełne pokoju, który przynosi nam Chrystus, pełne radości, bo zmartwychwstał, pełne nadziei, bo przyjdzie w chwale".

W wygłoszonej w niedzielę wielkanocną homilii metropolita krakowski przywołał liczne teksty z Pisma Świętego, opisujące zmartwychwstanie i postawę świętych Piotra i Pawła.

"W dzień zmartwychwstania pańskiego wpatrujemy się w świętych Piotra i Pawła – filary i światła Kościoła. Na ich wierze, świadectwie budujemy swoja wiarę w to, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał" – mówił metropolita krakowski.

Jak podkreślił, swoją wiarę budujemy właśnie poprzez udział w eucharystii.

Święci Piotr i Paweł byli wśród pierwszych apostołów, którzy przekazywali nauki Chrystusa i głosili zmartwychwstanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl