Strony wrócą jednak do rozmów z początkiem przyszłego roku, spór zbiorowy zawieszono do 1 lutego. Szpital ma wznowić normalną pracę w czwartek rano.

"Dogadaliśmy się, strajk zostanie przerwany" – oświadczył w środę wieczorem wicemarszałek województwa śląskiego Michał Gramatyka po posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, poświęconej sytuacji rybnickiego szpitala. Dodał, że podwyżki w średniej wysokości 400 zł brutto w przeliczeniu na etat powiększą stratę szpitala.

Pracownicy WSS nr 3 w Rybniku domagają się wzrostu płac o 1200 zł brutto. Przewodniczący "Solidarności" w rybnickim szpitalu Piotr Rajman powiedział dziennikarzom, że nie jest zadowolony z porozumienia, oceniając je jako "zgniły kompromis". "Zdecydowała jednak odpowiedzialność za szpital, bo jutro stanęłaby neurologia, interna, pediatria" – powiedział.

Biorąc pod uwagę to, co najważniejsze – pacjenta, interes pracowników oraz szpitala jako podmiotu trudno, żebyśmy przeciągali strunę. Mam satysfakcję, że pracodawca i strona marszałka zrozumiała, że nie ma żartów, choć w miarę spokojnie prowadziliśmy ten strajk. 1200 zł to jest to, co nam się należy

– dodał Rajman.

Spór zbiorowy trwa w rybnickim szpitalu od maja. W referendum przeprowadzonym w placówce na przełomie września i października zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za rozpoczęciem akcji protestacyjnych ze strajkiem włącznie. Wynagrodzenia wielu pracowników nie były podnoszone od ponad dekady.