Suwerenność duchowa

  

Wśród części Polaków narasta jakaś bezrozumna moda na „dowalanie” Kościołowi, a niektórzy snują nawet jakieś dziwne marzenia o Polsce bez Kościoła albo powrocie do „wiary ojców”. Tymczasem w świecie prawosławia dzieją się procesy, z których wszyscy Polacy, wierzący czy nie, powinni wyciągnąć wnioski.

Ukraina skutecznie dąży do niezależności swojej Cerkwi, Patriarchat Konstantynopola ją popiera, a Patriarchat Moskiewski zrywa z Konstantynopolem, bo się na to nie godzi.

Kraje prawosławne nie mają wątpliwości, że jeśli dany naród chce być, coś znaczyć, musi mieć swoje własne duchowe spoiwo, czyli swój własny Kościół. Oczywiście wynika to z konstrukcji prawosławia, gdzie silne są związki między tronem a ołtarzem. W świecie katolickim sytuacja była i jest bardziej złożona. Kościół jest powszechny i bardziej niezależny. A jednocześnie są narody, jak nasz, które przetrwały dzięki Kościołowi i będą sobą tylko w związku z Kościołem. Dzięki związkowi z Rzymem Polska weszła na arenę dziejów i na niej pozostała. To Kościół zakotwicza nas w Zachodzie, co budzi wściekłość rosyjskich prokremlowskich ideologów. Dziwne, że zwolennicy Polski w Europie tego nie rozumieją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl