Więzienie za pobicie Pakistańczyków

/ pixabay.com/CC0/succo

  

Trzech sprawców przestępstw pobicia i znieważenia siedmiu pokrzywdzonych, w tym trzech Pakistańczyków, dziś dobrowolnie poddało się karze przed Sądem Okręgowym w Koszalinie.

Do pobicia i znieważenia siedmiu pokrzywdzonych, w tym trzech osób narodowości pakistańskiej, doszło 8 kwietnia 2017 r. w jednym z barów serwujących kebab w Świdwinie (Zachodniopomorskie).

Sąd skazał w środę trzech z czterech oskarżonych w tej sprawie, którzy dobrowolnie poddali się karze: Patryka W., Andrzeja F. i Roberta B. Sprawa jednego z nich została wcześniej wyłączona do odrębnego postępowania i rozpatrywana w trybie procesowym przez Sądem Rejonowym w Świdwinie i zakończona skazaniem oskarżonego na 6 miesięcy więzienia.

Patryk W. i Andrzej F. usłyszeli łączne wyroki 1,5 roku więzienia. Wobec obu sąd orzekł nawiązkę po 500 zł na rzecz trzech pokrzywdzonych Pakistańczyków oraz grzywnę w wysokości 800 zł. Obaj mają zapłacić 500 zł na rzecz pokrzywdzonej Kamili Ś., Polki, pracownicy baru. Andrzej F. tę samą kwotę ma też zapłacić na rzecz pokrzywdzonego Piotra O., klienta baru.

Robert B. został skazany na rok więzienia, zapłatę po 500 zł nawiązki na rzecz Pakistańczyków i Kamili Ś. oraz grzywnę w wysokości 800 zł.

Oskarżeni zostali zwolnieni z kosztów sądowych. Robertowi B. i Andrzejowi F. sąd zaliczył na poczet zasądzonej kary tymczasowy areszt, w którym obaj przebywali od 8 kwietnia 2017 r. do 15 września 2017 r.

Wyrok nie jest prawomocny. Skazani mogą się odwołać do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.

- Wyrok zapadł za zgodą, za porozumieniem stron, więc sąd ma prawo zakładać, że strony z tym wyrokiem się zgodzą i tym samym już za siedem dni wyrok może się uprawomocnić

 – powiedział sędzia Jacek Matejko.

Uzasadniając wydane orzeczenie sędzia Matejko podkreślił, że "oskarżeni zaakceptowali swoją odpowiedzialność karną i to jest w ocenie sądu największy sukces tego postępowania karnego, które kończy się skazaniem oskarżonych przy ich akceptacji, świadomości, że za te czyny karę ponieść muszą".

- Kary, które zostały orzeczone, sąd uznaje za słuszne. Na pewno nie są one karami rażąco surowymi, aczkolwiek są to kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Stosunkowo krótkoterminowe, niemniej jednak w ocenie sądu, takie kary spełniają stawiane przed nimi cele prewencji ogólnej, jak i szczególnej. Będą oddziaływać i na oskarżonych i na społeczeństwo

 – powiedział Matejko.

Sędzia podkreślił, że "przestępstwa, do których dochodzi na tle przynależności narodowej są, niestety, coraz częściej spotykane na terenie RP. Tym bardziej należy o takich sytuacjach mówić, takie sytuacje nagłaśniać, a postawa oskarżonych, która kończy tę sprawę na etapie rozpoznawczym – czyli przyznanie się do winy, dobrowolne poddanie się karze – winna być poddana pozytywnej ocenie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjski tankowiec przejęty przez Iran. W mediach podano, co dzieje się z załogą

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/cc0/Raw2Jpeg

  

W piątek irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła brytyjski tankowiec Stena Impero, na którym znajdowało się 23 członków załogi. Powodem przejęcia, który podaje Teheran, jest "nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza". Dzisiaj szef regionalnych władz portowych poinformował, że cała załoga jest "bezpieczna i w dobrym zdrowiu".

W piątek tankowiec Stena Impero został przejęty przez irańską Gwardię Rewolucyjną w trakcie przeprawy przez cieśninę Ormuz z powodu - jak wyjaśnia Teheran - "nieprzestrzegania międzynarodowego prawa morza". Według właściciela tankowca jednostka płynęła, "ściśle przestrzegając zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

Stena Impero płynęła do Arabii Saudyjskiej. Strona irańska uważa, że w piątek doszło do kolizji między tą jednostką a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował.

Dzisiaj szef irańskich regionalnych władz portowych Allahmorad Afifipur w państwowej TV poinformował, że cała 23-osobowa załoga przejętego tankowca jest "bezpieczna i w dobrym zdrowiu".

- Wszyscy 23 członkowie załogi przebywający na statku w porcie Bandar Abbas są bezpieczni i w dobrym zdrowiu

 - oznajmił Afifipur.

Wielka Brytania potępiła przejęcie tankowca w Zatoce Perskiej przez Iran jako "wrogi akt", odrzucając wyjaśnienia Teheranu, że jednostka została przez irańską Gwardię Rewolucyjną odprowadzona do portu w Bandar Abbas i będzie objęta śledztwem po kolizji z łodzią rybacką.

Wśród załogi jest 18 obywateli Indii i trzech Rosjan; pochodzenie pozostałych dwóch członków załogi nie jest znane.

Polski MSZ wezwał Iran do poszanowania międzynarodowych zasad wolności żeglugi i natychmiastowego wypuszczenia brytyjskiego okrętu

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl