Udział w zjeździe zapowiedział m.in. prezydent Andrzej Duda. Związkowcy spodziewają się także obecności przedstawicieli rządu, m.in. wicepremier Beaty Szydło oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej – przewodniczącej Rady Dialogu Społecznego.

W dwudniowym zjeździe weźmie udział blisko 290 delegatów ze wszystkich 33 regionów związku. W przeddzień obrad, w środę wieczorem, delegaci będą modlić się na Jasnej Górze - podczas wieczornej mszy św. nastąpi zawierzenie Solidarności Matce Bożej. Później związkowcy będą uczestniczyć w wieczornej modlitwie Apelu Jasnogórskiego.

W czwartkowej inauguracji zjazdu weźmie udział prezydent Andrzej Duda, zaplanowano też wystąpienia zaproszonych gości. Jednym z najważniejszych punktów obrad, zaplanowanym na czwartkowe popołudnie, będzie wybór Komisji Krajowej i jej przewodniczącego. O ponowny wybór będzie ubiegał się Piotr Duda.

Dotychczas żaden inny kandydat, poza obecnym przewodniczącym, nie zadeklarował publicznie chęci ubiegania się o to stanowisko, ale wybory są w pełni demokratyczne i ciągle jest taka możliwość. W związku mówimy, że każdy nosi buławę w plecaku, więc kontrkandydaci mogą się pojawić

– powiedział PAP rzecznik Solidarności Marek Lewandowski.

Podczas zjazdu przewodniczący podsumuje minioną kadencję. W wywiadzie, opublikowanym przez Solidarność, wśród najważniejszych sukcesów związku w ostatnich czterech latach, Duda wymienił m.in. przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, ograniczenie handlu w niedzielę, ustawę o płacy minimalnej i stawce godzinowej oraz ustalenie minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników służby zdrowia.

Drugiego dnia obrad delegaci mają przyjąć uchwałę programową, określającą priorytety działania związku na kolejne cztery lata. „Solidarność jest jedyną organizacją związkową, która posiada przejrzysty, wieloletni program – plan działania, który co cztery lata jest aktualizowany. To dokument dostępny dla każdego; każdy może do niego sięgnąć, by wiedzieć, jakie stawiamy sobie cele i zadania” – wyjaśnił Lewandowski.

Lider związku Piotr Duda wśród priorytetów związku na najbliższe miesiące wymienia m.in. działania na rzecz poprawy sytuacji pracowników państwowej sfery budżetowej.

Dzięki Solidarności odmrożony został wreszcie wskaźnik wzrostu wynagrodzeń, ale zapaść w tym sektorze jest ogromna i potrzeba kilku lat, aby to odrobić. Stoimy też przed koniecznością nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, tak aby ją uszczelnić

– mówił w wywiadzie przewodniczący.

Podczas zjazdu delegaci będą także debatować nad zmianami w statucie NSZZ Solidarność – projekt wewnętrznej reformy związku, wypracowany przy udziale Piotra Dudy, został zgłoszony przez śląsko-dąbrowską Solidarność. Chodzi w niej m.in. o wprowadzenie kadencyjności we władzach regionalnych i krajowych struktur związku.

Zgodnie z tą propozycją, funkcję przewodniczących tych struktur, w tym przewodniczącego Komisji Krajowej, można byłoby pełnić jedynie przez dwie kolejne kadencje. Jednocześnie kadencja władzy wykonawczej związku na wszystkich szczeblach miałaby zostać wydłużona z 4 do 5 lat. Kadencyjność nie dotyczyłaby władz zakładowych organizacji związkowych.

Kadencyjność miałaby dotyczyć jedynie szczebla krajowego regionów i sekretariatów branżowych; to szansa na nowych liderów. Taka świeża krew jest dobra i sprzyja budowaniu siły związku (…). Tu nie tyle chodzi o odmłodzenie, co świeże spojrzenie, nowe pomysły. Świat się zmienia, my też musimy się zmieniać

– ocenia Duda.

Kolejna propozycja dotyczy wprowadzenia do statutu Solidarności instytucji sądów koleżeńskich oraz odwoławczego sądu koleżeńskiego.

Dzisiaj w przypadku niegodnego i niezgodnego ze statutem związku postępowania członka, decyzje może podejmować jedynie podstawowa organizacja związkowa. A bywa, że mamy do czynienia ze sprawami bulwersującymi, które szkodzą całemu związkowi. I nic nie można z tym zrobić, bo np. jego własna organizacja go chroni. Musimy mieć narzędzie dające gwarancję rzetelnego i obiektywnego osądu, aby w takich przypadkach interweniować. Potrzebne jest też miejsce do rozstrzygania sporów wewnątrzzwiązkowych i mediacji

– wyjaśnił szef „S”.

W przyjętej w marcu uchwale delegaci śląsko-dąbrowskiej Solidarności zawarli również postulat dotyczący wprowadzenia do statutu obowiązku zwoływania przez władze wykonawcze poszczególnych struktur "S" posiedzenia tzw. władzy stanowiącej co najmniej dwa razy w trakcie kadencji, w celu udzielenia absolutorium.


Krajowy Zjazd Delegatów to najwyższa władza Solidarności, skupiającej obecnie – wraz z emerytami – blisko 700 tys. członków. Zjazd nie tylko wybiera i rozlicza z wykonania zadań przewodniczącego oraz Komisję Krajową, ale też przyjmuje najważniejszy dokument - uchwałę programową. Decyzję o organizacji obecnego zjazdu w Częstochowie związkowcy podjęli podczas ubiegłorocznych obrad w Wieliczce.

Krajowy Zjazd Delegatów tworzą związkowcy wybrani przez walne zebrania delegatów regionów. Liczba miejsc mandatowych przypadających poszczególnym regionom jest proporcjonalna do liczby członków związku w danym regionie. Ponadto delegatami są przewodniczący zarządów regionów i rad krajowych sekretariatów branżowych oraz przewodniczący Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów.